Wnioski

Każda z siedmiu Stacji Bazowych ZMŚP prowadzi badania monitoringowe w odrębnych strukturach krajobrazowych Polski. Funkcjonujące programy pomiarowe ZMŚP stanowią podstawę poznania georóżnorodność i bioróżnorodność krajobrazów w obrębie zlewni badawczych Stacji Bazowych ZMŚP w 2002 r.

Pod względem warunków meteorologicznych rok kalendarzowy 2001 zakwalifikowano na Stacjach Bazowych jako rok o normalnych warunkach termicznych z odchyleniem w stronę lat ciepłych szczególnie w Puszczy Boreckiej; po względem opadowym był to rok generalnie wilgotny. Rozpoczęcie na Stacjach pomiarów meteorologicznych z zastosowaniem automatycznej stacji pomiarowej MILOS 500 pozwoliło rozpocząć pomiary aktynometryczne: natężenia promieniowania słonecznego i czasu trwania usłonecznienia. Na Stacjach nie notowano niekorzystnych okresów posuchy, a rozkład opadów w był jednym z najbardziej równomiernych w całym ośmioleciu. W roku 2001 wyższe sumy opadów notowano w półroczu letnim, co wraz z warunkami śnieżnymi i przemarznięciem gruntu zadecydowało o charakterze (wielkości, reżimie) odpływu gruntowego, wyższych wezbraniach letnich i wysokim odpływie ze zlewni reprezentatywnych w miesiącach letnich. W przypadku Puszczy Kampinoskiej wyższa suma opadów w okresie letnim zapobiegła nadmiernemu opadaniu zwierciadła wód gruntowych, a co za tym idzie niekorzystnym zmianom sukcesyjnym zbiorowisk roślinnych. Wpłynęła także na liczebność bezkręgowców wilgociolubnych na terenie Stacji Bazowej w Koniczynce.

Pod względem zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego rok hydrologiczny 2001 nie odbiegał znacząco od lat minionych. W latach 1994-2001 poziom stężeń dwutlenku siarki utrzymywał się w badanych Stacjach na pułapie z lat ubiegłych lub wykazywał tendencję spadkową. Jedynie w Pożarach zanotowano dwukrotny wzrost stężeń SO2. Badania stężeń dwutlenku azotu wskazują, że na początku lat 90-tych dynamika spadku stężeń NO2 była większa, a w ostatnich latach rozwój motoryzacji i nasilenie transportu drogowego prowadzi do zauważalnego wzrostu zanieczyszczenia atmosfery tlenkami azotu, na co wskazują wyniki badań w Pożarach, Szymbarku i Puszczy Boreckiej. Wzajemne relacje między poszczególnymi zanieczyszczeniami i podstawowe charakterystyki statystyczne nie różniły się od obserwowanych wcześniej, a badane zanieczyszczenia z wyjątkiem ozonu przyziemnego, na Stacjach Bazowych nie przekraczały obowiązujących w Polsce norm.

Badania porostów wskazują natomiast, że zanieczyszczenie powietrza metalami ciężkimi i siarką na terenie Stacji Bazowych ZMŚP (m.in. Stacja Bazowa w Koniczynce, Szymbarku i Św. Krzyżu) utrzymuje się na poziomie średnim, głównie z powodu podwyższonych koncentracji kadmu oraz stosunkowo wysokich stężeń ołowiu i siarki w niektórych z nich. Najmniej zanieczyszczone powietrze badanymi metalami i siarką wykazują Storkowo i Wigry, które należałoby zaliczyć do terenów nie zanieczyszczonych. Jednak podwyższone stężenia siarki w porostach z terenów tych Stacji, wyższe aniżeli stwierdzane w czystych parkach narodowych, nie pozwalają na zaliczenie ich do obszarów czystych. Mimo obniżenia się w Polsce poziomu zanieczyszczeń powietrza, w ciągu trzech ostatnich lat nie nastąpił spadek koncentracji metali i siarki w plechach porostów na wybranych obszarach w Parkach Narodowych, co wskazuje na ciągłe oddziaływanie źródeł lokalnych, jak i transgranicznego napływu zanieczyszczeń.

Ograniczana od lat osiemdziesiątych emisja dwutlenku siarki obserwowana jest natomiast w opadach atmosferycznych, opadach podokapowych i spływie po pniach drzew. Nie znajduje to jednak bezpośredniego efektu w poprawie odczynu wód opadowych, a także w wodach płytkiego krążenia. Wyniki pomiarów wskazują, że pozytywny trend w tym zakresie obserwowany w ostatnich latach uległ zahamowaniu. Badania chemizmu opadów atmosferycznych na Stacjach Bazowych dowodzą, że przy utrzymującej się stosunkowo niskiej mineralizacji wód opadowych i systematycznie malejących stężeniach jonów siarczanowych, zakwaszenie opadów nie zmniejsza się. Wzrasta natomiast udział tlenków azotu w zakwaszaniu opadów. Średni roczny odczyn opadów badanych w Stacjach Bazowych w Storkowie i Szymbarku zaliczono do grupy opadów o znacznie obniżonym pH, natomiast odczyn normalny miały opady w Wigrach i Koniczynce. Pozostałe Stacje zaliczono do grupy z odczynem lekko obniżonym. Silnie podwyższona mineralizacja wód opadowych charakteryzuje Stacje Bazowe położone w pobliżu dużych ośrodków miejskich (Koniczynka, Pożary, Św. Krzyż), gdzie ciągle występuje wysokie zapylenie powietrza atmosferycznego.

Podwyższone wartości ładunków niektórych składników oraz niskie pH wód opadowych na terenie np. zlewni górnej Parsęty, w Puszczy Boreckiej o małej lokalnej emisji, należy wiązać z emisjami napływowymi, regionalnymi i globalnymi. Obecnie ilość dostarczonych substancji do podłoża limitowana jest w Stacjach Bazowych przede wszystkim wysokością opadów, jednak poprawa jakości wód opadowych może również zmniejszać znacząco obciążenie środowiska zanieczyszczeniami.


Ryc. 18. Zmiany wielkości depozycji siarki siarczanowej
na wybranych Stacjach Bazowych ZMŚP w latach 1994-2001

Zanotowane stosunkowo wysokie koncentracje siarczanów w opadzie atmosferycznym: w zlewni Bystrzanki, w Puszczy Kampinoskiej oraz w zlewni górnej Parsęty (Ryc. 18) mimo korzystnej tendencji spadkowej tego związku w połączeniu z kwaśnym odczynem wód mogą okazać się szkodliwe dla drzewostanów iglastych.

Utrzymujące się wysokie stężenie jonów wodorowych w opadach, a w efekcie ich depozycja (Ryc. 19), może stanowić również zagrożenie dla właściwości fizyko-chemicznych gleb, szczególnie tych o kwaśnym odczynie. W warunkach gleb kwaśnych nasyconych kwasowymi jonami H, Al i Fe, kationy zasadowe pochodzące z drzewostanu są wymywane z gleb w zasięgu systemów korzeniowych (Kowalkowski, Jóźwiak 2000). W ten sposób bezpośrednio pod drzewami i w zasięgu korzeni gleby są najsilniej zakwaszane i wyjaławiane ze składników odżywczych. Ten proces jest szczególnie intensywnie stymulowany w drzewostanach bukowo-jodłowych i jodłowych, co obserwowane jest na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego.


Ryc. 19. Zmiany wielkości depozycji jonów wodorowych
na wybranych Stacjach Bazowych ZMŚP w latach 1994-2001

Analiza zmian poziomu wód gruntowych w latach 1994-2001 wskazuje na początkowy trend wzrostowy stanów, który stanowi reakcję na poprawę warunków opadowych po okresie suszy z lat osiemdziesiątych i na początku lat dziewięćdziesiątych. W połowie lat 90-tych XX w. nastąpiła wyraźna stabilizacja poziomu wód gruntowych, naruszona przez suchy rok 2000. Na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego za korzystny fakt należy uznać poprawę stosunków wodnych na przestrzeni lat 1994 - 1997 oraz w roku 2001, mimo pewnego zahamowania tego procesu w latach 1998 i 1999, a szczególnie w roku 2000, utrzymanie tej tendencji pozwoli na skuteczną ochronę ekosystemów bagiennych. Wydaje się, że konieczna jest dalsza intensyfikacja prac zmierzających do zmniejszenia odpływu powierzchniowego dotycząca terenu całego Parku Narodowego.

Uwagę zwracają też stosunki wodne w zlewni Strugi Toruńskiej, które są silnie przekształcone drenarką i poborem wody dla celów przemysłowych. Ogólna ocena jakości badanych wód gruntowych nie odbiega od ogólnej charakterystyki wód na poziomie utworów czwartorzędowych, a notowane obniżenie jakości spowodowane było czynnikami geogenicznymi.

W skali regionalnej obserwuje się poprawę jakości wód rzecznych, będącą głównie efektem uruchamiania i modernizacji oczyszczalni ścieków. Jakość wód jest jednak ciągle narażona na oddziaływanie czynników lokalnych: zanieczyszczeń bytowych i przemysłowych oraz ścieków burzowych pochodzące z sąsiadujących, większych ośrodków miejskich, źle oczyszczonych ścieków. Monitoring wód rzecznych wskazuje, że wody Czarnej Hańczy, Parsęty, Młyńskiego Potoku, Kanału Olszowieckiego i Bystrzanki należą do wód o średniej mineralizacji, o składzie chemicznym charakterystycznym dla wód powierzchniowych Polski. Zwraca uwagę przekraczająca normy wysoka mineralizacja wód Strugi Toruńskiej. Największym problemem ekologicznym całego dorzecza Strugi Toruńskiej, jest nadmierne zanieczyszczenie wód powierzchniowych zanieczyszczeniami rolniczymi, a także ściekami z zakładów rolniczych oraz ściekami z osiedli mieszkaniowych.

W ramach badań prowadzonych w ramach ZMŚP istotne jest zwrócenie uwagi na zachodzące obecnie zmiany użytkowania terenu i możliwości wprowadzenia roślinności zgodnie z typem siedlisk.

Realizowany w roku hydrologicznym 2001 program ZMŚP dostarczył danych ilościowych i jakościowych o aktualnym stanie geoekosystemów Polski, a wyniki te umożliwiają dalsze rozpoznanie obiegu energii i materii oraz wskazanie rodzaju i charakteru zagrożeń dla badanych obszarów. Badanie wzajemnych relacji, między poszczególnymi komponentami środowiska przyrodniczego w różnych typach geoekosystemów Polski w roku hydrologicznym 2001 nie wykazało większych zmian o charakterze regionalnym. Pomimo pozytywnego krajowego trendu zmniejszenia stężeń dwutlenku siarki obawy budzi wzrost stężeń tlenków azotu i przekroczenia norm stężenia ozonu, oraz utrzymujące się zanieczyszczenia powietrza o charakterze transgranicznym. Zagrożenia dla geoekosystemów Polski stanowią przede wszystkim czynniki lokalne. Prowadzony monitoring jakości wód rzecznych potwierdza istniejące tendencje w skali krajowej, że jakość wód powierzchniowych zależy w dużym stopniu od związków biogennych, których głównym źródłem są zanieczyszczenia obszarowe na terenach rolniczych i ścieki komunalne. Kolejnym problemem nie tylko zlewni eksperymentalnej, lecz okolicy Szymbarku traktowanej jako całość, jest nieracjonalna gospodarka na stokach osuwiskowych.

poprzedni   |   następny