Opinia w sprawie jakości wody w miejskiej sieci wodociągowej i źródeł zaopatrzenia Poznania w wodę do picia

 dr n.tech. Andrzej Pawuła, Uniwersytet im. A. Mickiewicza, Instytut Geologii

        Niniejsza opinia została opracowana na życzenie Rady Osiedla Podolany w Poznaniu, jako głos w dyskusji nad oceną jakości wody w miejskiej sieci wodociągowej i celowości wykorzystania lokalnych zasobów wód podziemnych dla zaopatrzenia ludności w wodę do picia. Rada Osiedla Podolany, podjęła w dniu 9 grudnia 1998 r. uchwałę w powyższej sprawie. Uwzględniając ocenę krytyczną jakości wody w miejskiej sieci wodociągowej Rada Osiedla  wnioskuje o zaktualizowanie zezwoleń wodno-prawnych na korzystanie z zasobów wód podziemnych na obszarze osiedla Podolany, stosownie do założeń Prawa Wodnego i przejęcie znajdujących się tutaj zakładowych ujęć wody na potrzeby komunalne.

         Wniosek mieszkańców Podolan spotkał się z negatywną odpowiedzią Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego (GK V.2.7050M/602/99), który posłużył się opinią Poznańskich Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. (DT/TW/WGT). Stanowisko Wodociągów sprowadza się do stwierdzenia, że woda w sieci miejskiej spełnia wymagania obowiązujących norm i jest oceniana pozytywnie przez organy kontrolne państwowej służby sanitarno-epidemiologicznej. W odniesieniu do nienormowanych zanieczyszczeń, do jakich należy związek chemiczny z grupy furanonów o symbolu MX, Wodociągi przypuszczają, że  ryzyko spożywania MX nie jest duże i "jest prawdopodobne, że system obronny człowieka (wątroba) jest zdolny do detoksykacji MX". Generalnym wnioskiem Wodociągów jest stwierdzenie: ponieważ woda podziemna na Podolanach wymaga uzdatniania, "wobec  powyższego, mylne jest mniemanie o:

1. lepszych parametrach jakościowych wody podziemnej w stosunku do wody uzdatnionej z poznańskiego systemu wodociągowego,

2. budowie zdrojów osiedlowych dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców Podolan z pominięciem konieczności budowy stacji uzdatniających ujmowane wody."  

            Ponieważ problem zanieczyszczenia wody wodociągowej dotyczy nie tylko zdrowia mieszkańców osiedla Podolany ale całego miasta, uznałem za swój obowiązek wypowiedzieć się w kilku zasadniczych kwestiach  i podjąć próbę zweryfikowania niektórych poglądów, dotyczących oceny jakości wody w poznańskiej sieci wodociągowej oraz koncepcji zaopatrzenia mieszkańców Poznania w wodę do picia..  Wykorzystuję w tym celu wieloletnie doświadczenie z okresu pracy w projektowaniu komunalnych ujęć wody, z prac badawczych nad eksploatacją i ochroną ujęć wody, prowadzonych w Instytucie Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej (b. IGK i IKŚ) oraz z pracy dydaktycznej na wyższych uczelniach. Niektóre prace, związane z przedmiotem sprawy, wymienione zostały w spisie materiałów źródłowych i publikacji. Do niniejszej opinii załączam pismo Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu dr n. med. Huberta Rokossowskiego, jakie otrzymałem w sprawie sygnalizowanych zanieczyszczeń wody wodociągowej (WSSE-HK-443/1/5/96).

 Kryteria oceny jakości wody

            Kryteria oceny jakości wody do picia są unormowane rozporządzeniami Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej.  Rozporządzenie z dnia 16 listopada 1961 r.[30] obowiązujące przez okres 16 lat, określało kryteria mikrobiologiczne oraz dopuszczalne wskaźniki fizyko-chemiczne, w tym stężenia tylko kilku składników mineralnych, m.in. chlorków, fluorków, siarczanów, żelaza, manganu  oraz ołowiu, arsenu, miedzi i cynku. Rozporządzenie zawierało jeszcze  3 pkt. 20 dotyczący kryterium radiologicznego: "zawartość substancji promieniotwórczych nie może przekraczać norm określonych w obowiązujących przepisach o ochronie przed promieniowaniem jonizującym".  Nowelizacja tego rozporządzenia w roku 1977 [31] polegała z jednej strony na liberalizacji normatywu w zakresie zawartości chlorków, fluorków, siarczanów i żelaza a zaostrzeniu wymagań w stosunku do miedzi oraz na wprowadzeniu dodatkowych kryteriów w zakresie mikrozanieczyszczeń organicznych, pestycydów  z grupy węglowodorów chlorowanych oraz detergentów (SPC). Ponadto w powyższym rozporządzeniu wprowadzono ważny a często zapominany  paragraf 2: "Woda nie może zawierać substancji szkodliwych dla zdrowia lub wskazujących na jej zanieczyszczenie ani składników wpływających ujemnie na jej smak, zapach lub barwę albo powodujących mętność wody". 

            Normy jakościowe zostały ponownie zmienione w 1990 r.[32], pozostawiając w mocy wymieniony powyżej  2 i w tej  wersji stanowią zestaw aktualnie obowiązujących wymagań sanitarnych dla wody pitnej. W załączniku do powyższego rozporządzenia wymienia się, obok kryteriów bakteriologicznych, tylko 43 wskaźniki zanieczyszczenia lub substancje zanieczyszczające wodę. Ze względu na pojawienie się w środowisku nowych zanieczyszczeń powyższy zestaw kryteriów jest niewystarczający dla ochrony konsumentów wody, zwłaszcza że nie stosuje się w praktyce paragrafu drugiego. Ocenia się, że w wodzie wodociągowej z ujęć powierzchniowych i infiltracyjnych może występować ponad tysiąc związków chemicznych, w tym kilkaset związków biologicznie aktywnych. Istnieje więc pilna potrzeba uzupełnienia obowiązujących norm i jednoznacznego określenia substancji toksycznych. Państwowy Zakład Higieny w Warszawie przygotował wprawdzie kolejny projekt nowelizacji rozporządzenia poszerzający spektrum oceny jakości wody do picia ale proponowane zmiany wydają się nadal niewystarczające [29]. Proponowane zmiany  uwzględniają dodatkowo kilkadziesiąt szkodliwych związków chemicznych. Obok takich kryteriów jak zawartość w wodzie włókien azbestu, uwzględniona jest długa lista substancji toksycznych, w tym powszechnie występujących polichlorowych bifenyli (PCB) i węglowodorów oraz powstających w wyniku chlorowania zanieczyszczonej wody związków  chloroorganicznych.

            W projekcie nowego normatywu istnieje propozycja zaostrzenia wymagań sanitarnych, przede wszystkim obniżenia dopuszczalnych stężeń chromu, arsenu, niklu, ołowiu i srebra oraz węglowodorów chlorowanych - chlorku etylu, pentachlorofenolu i pochodnych kwasu fenoksyoctowego. Przewidziane jest również zaostrzenie norm wobec nietoksycznych substancji, takich jak chlorki i związki żelaza. Należy zauważyć, że proponowane zmiany dopuszczalnej zawartości żelaza i chlorków mają tylko przywrócić normę z roku 1961. Założona jest również liberalizacja wymogów sanitarnych w stosunku do dużej grupy związków, takich jak rtęć, selen, amoniak, cyjanki, węglowodory aromatyczne w tym benzo(a)piren. Tendencja do tolerowania podwyższonych zawartości rtęci jest niezrozumiała, bowiem rtęć obok kadmu i ołowiu należy bowiem do grupy pierwiastków o wysokiej toksyczności. W organizmie człowieka rtęć powoduje enzymatyczne zaburzenia w komórkach oraz zmiany w fosforowych wiązaniach DNA, co wiąże się z konsekwencjami mutagennymi a ponadto działa porażająco na układ nerwowy i niszczy komórki mózgowe. Mimo iż  Światowa Organizacja Zdrowia określa dopuszczalne dla człowieka dawki rtęci, to jednak nowe doniesienia wskazują na toksyczne skutki znacznie niższych koncentracji w stosunku do niemowląt. Określenie granicy tolerancji pojedynczego związku chemicznego na organizm nie wyjaśnia skutków oddziaływania kompleksowego grupy zanieczyszczeń chemicznych, występują  bowiem oddziaływania synergiczne różnych substancji.

            Z powodu braku jednoznacznych informacji o zagrożeniach ekologicznych, pojawia się paradoksalnie społeczne zjawisko zobojętnienia wobec zagrożenia. W miejsce ogólnego zakazu występowania substancji szkodliwych w wodzie do picia, co zapewnia  paragraf 2 rozporządzenia ministerialnego, prowadzi się dyskusje o progu szkodliwości obecnych zanieczyszczeń a nawet o zdolności organizmów do detoksykacji (vide cytowane na wstępie stanowisko Poznańskich Wodociągów i Kanalizacji). Doniesienia na temat pogarszającego się stanu zdrowotnego społeczeństwa oraz świadomość konsekwencji genetycznych i wzrostu ilościowego przypadków patologicznych u dzieci,   powinny być wołaniem o nielekceważenie zagrożeń  i skuteczniejszą ochronę środowiska człowieka. 

            Jednoznaczną opinię co do szkodliwości mikrozanieczyszczeń organicznych w wodzie do picia, takich jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), reprezentuje prof. dr hab. Maria Pawlaczyk-Szpilowa, z Instytutu Inżynierii Ochrony Środowiska Politechniki Wrocławskiej. Stwierdza Ona: że benzo(a)piren "posiada udowodnione działanie mutagenne i rakotwórcze, lecz taki charakter ma również wiele innych substancji, nie tylko z grupy WWA, a ich zawartość w wodzie do picia nie jest normowana. Tymczasem działanie mutagenne różnych substancji po ich spożyciu wraz z wodą sumuje się i nawet bardzo małe dawki są dla zdrowia istotne. Może także powstać sytuacja, w której inne niż b(a)p  mutageny będą występować w wodzie, a obowiązujące przepisy sanitarne pozwolą ją uznać za nadającą się do picia, pomimo że zawiera składniki szkodliwe dla zdrowia i w nieznanych bliżej stężeniach" [15].

            W dyskusji nad projektem nowego normatywu stwierdza się potrzebę stosowania metod bioindykacyjnych, które umożliwiają kompleksową ocenę jakości wody. Według opinii prof. dr hab. M. Pawlaczyk-Szpilowej [15]: "metody bioindykacyjne pozwalają na stwierdzenie szkodliwego działania biologicznego wszystkich zawartych w wodzie substancji. W zależności od przyjętej metody można więc wykrywać działanie toksyczne, mutagenne lub rakotwórcze, a nawet teratogenne, przy użyciu żywych organizmów testowych, które są poddawane bezpośredniemu działaniu omawianych rodzajów zanieczyszczeń... Do tego celu może służyć wiele różnych metod, z których najbardziej wiarygodne i powtarzalne wyniki daje metoda Amesa, pozwalająca wykryć chemiczne mutageny przy zastosowaniu mutantów bakterii Salmonella Typhymurium lub Escherichia coli."

            W tejże dyskusji zwrócono również uwagę [21] na brak wyraźnych kryteriów radiologicznych w ocenie przydatności wody do picia. Odsyłanie do odrębnych przepisów (paragraf  3, pkt. 2 rozporządzenia z dn. 5 maja 1990) skutkuje ignorancją w zakresie znajomości problemu i pomijaniem tych kryteriów w ocenie jakości wody. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca jako dopuszczalną dawkę promieniowania jonizującego pochodzącego z wody pitnej, równoważną dawkę  0,1 mSv/rok [35]. Zależnie od typu aktywności radionuklidu i energii jego przemiany promieniotwórczej, powyższej dawce odpowiada różna ilość danego pierwiastka. Ponieważ w obliczeniach uwzględnia się masę ciała człowieka, dlatego też w przypadku dzieci o mniejszej masie ciała, ta sama ilość inkorporowanego radionuklidu odpowiada wielokrotnie większej dawce promieniowania jonizującego. Zgodnie z procedurą proponowaną przez Światową Organizację Zdrowia, przy ocenie jakości wody należy wstępnie oznaczyć globalną aktywność alfa i beta . Woda spełnia kryterium przydatności do picia, jeśli aktywność alfa jest równa albo mniejsza od 0,1 Bq/l oraz aktywność beta jest równa albo mniejsza od 1 Bq/l. W przeciwnym wypadku należy wykonać oznaczenie wszystkich obecnych radionuklidów i obliczyć równoważną dawkę promieniowania, która nie może przekroczyć wartości 0,1 mSv/rok.

            Kryteria oceny jakości wody do picia, jakie winno się uwzględniać, zawarte są również w wytycznych Unii Europejskiej [28]. Do czasu ich obowiązywania, w przypadku stwierdzenia w wodzie nienormowanych substancji szkodliwych dla zdrowia, powinno się stosować metodę bioindykacyjną, określającą kompleksowo oddziaływanie wszystkich kancero- i mutagennych substancji oraz  paragraf 2 obowiązującego w Polsce Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej.

 Ocena jakości wody w poznańskiej sieci wodociągowej

            W Raporcie Zdrowotnym Miasta Poznań [34], w rozdziale dotyczącym jakości wody wodociągowej stwierdza się: "Analiza wyników badań wody z wodociągu poznańskiego podawanej do sieci oraz badania bezpośrednio u konsumentów wskazuje, że jej skład od wielu lat jest stabilny. Ponieważ w wodzie do picia może występować około tysiąca substancji, a znaczna ich część (około 600) ma określone działanie biologiczne, niezbędny jest stały nadzór badawczy z poszerzonym zakresem oznaczeń mających znaczenie nie tylko sanitarne, w większości organoleptyczne, ale przede wszystkim zdrowotne."

            Woda w wodociągu miejskim, pochodzi głównie z dwóch ujęć infiltracyjnych położonych w dolinie Warty, ujęcia  w Dębinie o wydajności około 80.000 m3/dobę oraz ujęcia w Mosinie o wydajności około 150.000 m3/dobę. Stosunkowo mały udział posiada trzecie ujęcie w Gruszczynie o wydajności około 10.000 m3/dobę, które ujmuje wodę podziemną ze struktur podglinowych.   Jakość wody w sieci wodociągowej jest więc zróżnicowana i zależy od miejsca ujęcia wody oraz od stanu technicznego wodociągu. Należy równocześnie uwzględnić fakt, że podstawowym źródłem wody na ujęciach infiltracyjnych jest woda rzeczna z Warty. Ujęcie w Dębinie planowane było w latach 20-tych jako ujęcie "sztucznej wody gruntowej" [Matakiewicz M., 1923], na którym woda rzeczna przepompowywana jest do stawów infiltracyjnych. Dla uzyskania efektu uzdatnienia wody rzecznej w warunkach  gruntowych założono odległość 75 m między brzegiem  stawu   i  linią  studzien pionowych, co odpowiada 30 dniowemu okresowi filtracji. W warunkach gruntowych następowało usunięcie zawiesiny i mikroorganizmów oraz ustabilizowanie się temperatury wody. W procesie technologicznym uzdatniania uwzględniono dodatkowo odżelazianie i chlorowanie wody na stacji filtrów [1].   Ten typ ujęcia dobrze funkcjonował w warunkach czystej rzeki, kryzys pojawił się w latach 50-tych w związku z  zanieczyszczeniem wody rzecznej substancjami chemicznymi. Wyniki badań wykazały, że zanieczyszczenia chemiczne rozpuszczone w wodzie nie są zatrzymywane w trakcie filtracji w ośrodku piaszczystym, co gorsze  reagują z chlorem użytym do dezynfekcji wody powodując powstanie toksycznych związków chloroorganicznych. Badania wody rzecznej zasilającej ujęcie w Dębinie wykazały, że zawartość węglowodorów ekstrahowanych eterem izopropylowym wynosiła  6,9 mg/l [Barałkiewicz i in., 1980]. W wyniku chlorowania takiej wody powstają  węglowodory chlorowane, na przykład  chloroform. W Poznaniu, w wodzie wodociągowej przed uzdatnianiem wykryto 11 g/l chloroformu, a  w wodzie wodociągowej po uzdatnieniu 12 g/l [Biłozor i in. 1982]. W wodzie rzecznej i wodociągowej wykryto również wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA). W Warcie w Poznaniu stwierdzono 240 ng/l WWA, w tym benzopirenu 30 ng/l a w wodzie wodociągowej  148 ng/l WWA, w tym benzo(a)pirenu 7 ng/l [Zawadzka i in. 1980]. Oczywiście są to wartości zmienne, zależne od aktualnego stopnia zanieczyszczenia rzeki. Dla porównania zawartość WWA w Wiśle w Krakowie wynosiła 830 ng/l, w tym b(a)p 130 ng/l a w Warszawie 294 ng/l WWA, w tym b(a)p 54 ng/l. W związku z zanieczyszczeniem chemicznym wody wiślanej podjęto w Krakowie decyzję o likwidacji ujęcia infiltracyjnego na Bielanach. Woda wodociągowa w Warszawie po uzdatnieniu wykazywała  125 ng/l WWA, w tym benzopirenu 14 ng/l, dlatego podjęto działania nad utworzeniem awaryjnego systemu zaopatrzenia w wodę pitną, ze studni oligoceńskich.

            Koncepcja ujęcia w Mosinie została opracowana w latach 40-tych przez Biuro Hydrogeologiczne G. Thiema z Lipska [26]. Wykonano wówczas badania hydrogeologiczne, na podstawie których określono zasoby wodne "basenu mosińskiego" na 50.000 m3/dobę. Przyjęto założenie, że studnie powinny być oddalone od rzeki około 0,7 km, co odpowiadałoby czasowi filtracji 1 roku. W ten sposób planowano uzyskanie wody o parametrach odpowiadających wodzie podziemnej, lepszej niż na ujęciu w Dębinie.     W  latach  60-tych   podjęte    zostały   dalsze prace dokumentacyjne, na podstawie których określono   zasoby ujęcia mosińskiego  na  155.000  m3/d [Szenic J, 1962]. Trzykrotnie większa wielkość zasobów wynika ze zbyt optymistycznych obliczeń i pomyłek obliczeniowych, co zostało wyjaśnione w opracowaniu studialnym nad warunkami ochrony ujęcia mosińskiego [Błaszyk T., Pawuła A., 1971]. Różnica, między wielkością zasobów obliczonych przez G. Thiema a wielkością zasobów obliczonych przez J. Szenica, jest wymuszoną infiltracją wody rzecznej.  Konsekwencją popełnionych błędów była przeróbka  lewarowego systemu eksploatacji pierwszego, dwukilometrowego odcinka ujęcia, na drogi w eksploatacji system pomp głębinowych. Zmiana systemu eksploatacji nie przyniosła spodziewanych efektów i dlatego dla zwiększenia wydajności ujęcia wykonano barierę studzien na brzegu rzeki a następnie studnię promienistą, której istotą są dreny poziome położone pod dnem rzeki. W związku z wprowadzonymi zmianami w koncepcji ujęcia, w części studni odległych od rzeki ujmuje się wodę o dobrych parametrach jakościowych, natomiast w studni promienistej, gdzie ujmowana jest praktycznie woda powierzchniowa z rzeki, woda jest silnie zanieczyszczona. [2, 25]. Badania wykazały, że "wody pobierane ze studni promienistej cechowało prawie stałe przekraczanie normy dla wód do picia w zakresie manganu oraz składu bakteryjnego. Stosunkowo często (ponad 1/3 okresu eksploatacji) występowało przekroczenie normy w zakresie barwy i siarkowodoru. W krótkim okresie czasu (ok. 10 dni) wystąpiło przekroczenie normy w zakresie azotu amonowego. Incydentalnie rejestrowano przekroczenie normy w zakresie chlorobenzenu (dwukrotnie) oraz heksachlorobenzenu, B(a)p, kadmu, ołowiu, detergentów i żelaza (jednokrotnie). Stwierdzono również jednorazowo przekroczenie normy dla wód do picia w zakresie chloroformu (24 h po chlorowaniu wody). Za negatywne cechy wód ze studni promienistej należy uznać również występowanie stosunkowo wysokich stężeń azotu azotanowego i zawartości substancji organicznych." [Górski J., Przybyłek J., 1993]. Zanieczyszczenie wody infiltrującej z Warty odpowiada w przybliżeniu zanieczyszczeniom wody rzecznej, zwłaszcza w zakresie rozpuszczonych w wodzie związków chemicznych.   

            Wyniki badań analitycznych dotyczą na ogół wstępnie wytypowanych zanieczyszczeń, uważanych za wskaźnikowe lub szkodliwe a także wybranych według kryterium kosztów analizy i możliwości aparaturowych laboratorium. Dopiero w badaniach specjalnych nad zanieczyszczeniami specyficznymi wody wodociągowej, stwierdzono w wodzie poznańskiej obecność, nieznanych wcześniej związków chloroorganicznych - furanonów. W grupie furanonów występuje związek o symbolu MX (3-chloro-4-(dichlorometylo)-5-hydroksy-2(5H)-furanon) oraz związki pokrewne o symbolach: MBA, MCA, MCF, CMCF, E-MX. Jak wykazał test bioindykacyjny Amesa związek MX jest toksyczny i odpowiada za około 30 - 60 % aktywności mutagennej ekstraktów wody pitnej. Badania wykazały obecność MX w wodzie wodociągowej w ilości od 8,4 do 18 ng/dm3. Także CMCF, który występuje w ilości od 0,8 do 4,3 ng/dm3, wykazuje stosunkowo wysoką aktywność mutagenną [Nawrocki J. i in., 1995]. Z powyższego wynika, że oprócz wspomnianego furanonu MX   w poznańskiej wodzie wodociągowej występują jeszcze inne zanieczyszczenia toksyczne, które odpowiadają za 40 do 70 % aktywności mutagennej.

            W zakresie badań radiologicznych wody wykonywane są rutynowo, przez laboratorium Wodociągów, tylko pomiary aktywności beta. Wykonane w 1994 r. pomiary kontrolne przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną [Michalak R., 1994], stwierdziły aktywność globalną na poziomie 0,2 do 0,4 Bq/l, nie wykonano jednak zalecanych przez W.H.O. pomiarów globalnej aktywności alfa i obliczeń równoważnej dawki promieniowania. Wykonano natomiast pomiary skażenia radiologicznego złoża filtracyjnego, na stacjach filtrów w Dębinie i Mosinie. Stwierdzono globalną aktywność beta piasku filtracyjnego na poziomie 5.000 Bq/kg, co wiąże się przede wszystkim z obecnością radiopotasu K-40 w ilości od 2.807 do 3.684 Bq/kg. Stwierdzono ponadto koncentracje radu Ra-226 w ilości od 274 do 343 Bq/kg, toru Th-228 w ilości od 628 do 911 Bq/kg oraz cezu Cs-137 w ilości 285 do 374 Bq/kg. Przyczyny tak dużych koncentracji radionuklidów na piaskach filtracyjnych oraz ocena wpływu tego skażenia na jakość wody wodociągowej jest przedmiotem aktualnych badań, prowadzonych w Instytucie Geologii UAM w Poznaniu. Niezależnie od aktualnego stanu radioaktywności wody, w ocenie jakości wody wodociągowej z ujęć infiltracyjnych należy uwzględnić potencjalne zagrożenie skażeniami z opadu atmosferycznego. Pomiary wykonane w 1986 r. w Polsce, po katastrofie Czarnobylskiej, wykazały globalną aktywność beta: w wodzie powierzchniowej  417 Bq/l, a w wodzie wodociągowej 111 Bq/l [ 22].

            Stanowisko przedstawicieli państwowej służby sanitarno-epidemiologicznej na temat  jakości wody wodociągowej nie jest jednoznaczne. Z jednej strony, jak informują w swoim piśmie Wodociągi (DT/TW/WGT):  "wodę podawaną do sieci miejskiej kontrolują służby Sanitarno-Epidemiologiczne i wydają na tej podstawie co kwartał ocenę całego wodociągu dla m. Poznania. Jest ona pozytywna."  Z drugiej strony, przedstawiciele Sanepidu wypowiadają się o celowości stosowania dodatkowych urządzeń filtracyjnych w  mieszkaniach, a w maju 1997 r. ukazała się nawet informacja prasowa "Z raportu Sanepidu" (Expr.Pozn. 9.05.97), w której przedstawiona została opinia terenowego inspektora sanitarnego Andrzeja Jaxa-Kwiatkowskiego, że "w połowie poznańskich wodociągów woda jest zanieczyszczona organicznie" i że "woda, którą pijemy jest rakotwórcza". Stanowisko Sanepidu wymaga więc wyjaśnienia, należy tylko ubolewać, że dr Jaxa-Kwiatkowski zmarł we wrześniu 1997 r. i nie może osobiście  uczestniczyć w dalszym ciągu tej sprawy. Natomiast Wodociągi rozpowszechniają opinię, zamieszczoną w wyżej wymienionej informacji prasowej, o treści następującej: "Mnie ta woda smakuje... Mamy tu zresztą najlepszą wodę ze wszystkich dużych miast w Polsce". Oczywistym jest, że Poznańskie Wodociągi i Kanalizacja Sp. z o.o. prowadzą politykę promocyjną firmy i są zainteresowane osiąganiem zysków ze swojej działalności, jednak konsekwencją takiej polityki jest brak poszukiwań alternatywnych źródeł zaopatrzenia Poznania, w dobrą do picia wodę.

            W świetle powyższych ustaleń a zwłaszcza wobec stwierdzenia metodą bioindykacyjną, obecności w wodzie wodociągowej substancji szkodliwych dla zdrowia, twierdzenie, że woda w poznańskim systemie wodociągowym jest dobra i odpowiada obowiązującemu normatywowi, jest mitem. Więcej, powołując się na paragraf 2 obowiązującego normatywu [31, 32] można jednoznacznie stwierdzić, że woda w miejskiej sieci wodociągowej nie spełnia warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia.

 Koncepcja perspektywicznego zaopatrzenia Poznania w wodę do picia

            Wstępnym założeniem, w rozważaniach nad koncepcją perspektywicznego zaopatrzenia w wodę Poznania, powinno być odejście od jednolitego systemu zaopatrzenia w wodę. Wszelkie bowiem próby utrzymania takiego systemu będą prowadziły do zachowania Warty jako źródła wody i w związku z zanieczyszczeniem wody rzecznej, do obniżenia standardu wody w sieci wodociągowej. Stosowane w Poznaniu, tradycyjne metody uzdatniania wody rzecznej, przez infiltrację na naturalnym złożu piaskowym oraz na filtrach piaskowych w powiązaniu z odżelazianiem i chlorowaniem wody, jest przy obecnym stanie zanieczyszczenia rzeki, niewystarczające. Doświadczenia zagraniczne nad uzdatnianiem wód pochodzących z infiltracji zanieczyszczonej wody rzecznej, przy zastosowaniu dwukrotnego ozonowania oraz filtracji na węglu aktywnym i złożu piaskowym wykazały także niewystarczającą skuteczność tych metod. Z tego powodu a także z powodu wysokich kosztów uzdatniania  wody, nawet bogate kraje Europy zachodniej, skłaniają się do poszukiwania rozwiązań niekonwencjonalnych w formie tworzenia odrębnych sieci wodociągowych do wody na cele gospodarcze i do wody przeznaczonej do picia.  Obserwuje się również rozwój bezprzewodowej  formy zaopatrzenia w wodę do picia poprzez system  dystrybucji  wody  butelkowanej. Źródłem wody stołowej są studnie i źródła naturalne o gwarantowanej jakości. W Warszawie pojawiło się rozwiązanie pośrednie, w postaci t. zw. "zdrojów osiedlowych", polegające na zorganizowaniu na terenie miasta lokalnych ujęć wody podziemnej o dobrej jakości i  udostępnieniu ich mieszkańcom w postaci publicznych punktów dystrybucji wody do picia.

            Dotychczasowe programy zaopatrzenia w wodę Poznania nie brały pod uwagę zwiększającego się zanieczyszczenia wody rzecznej, ufając w skuteczność tradycyjnych metod uzdatniania i lokalizowały nowe ujęcia w dolinie Warty. W konsekwencji w programie inwestycyjnym Urzędu Miejskiego dotyczącym rozwoju wodociągów poznańskich założono dalszą rozbudowę ujęć infiltracyjnych, w tym studni promienistych  w rejonie Krajkowa, ujmujących wodę spod dna rzeki i ujęć brzegowych w rejonie miejscowości nadwarciańskich Wiórek - Rogalinek, Niesłabin [7, 11, 33 ]. Po stwierdzeniu  silnego zanieczyszczenia wody w pierwszej wykonanej studni promienistej, program budowy następnych studni został  wstrzymany.

            Alternatywę dla ujęć infiltracyjnych w dolinie Warty i jednolitego systemu wodociągowego aglomeracji poznańskiej stanowi koncepcja zagospodarowania zasobów wód podziemnych z wodonośnych struktur podglinowych i piasków mioceńskich na terenie środkowej Wielkopolski i wprowadzenie rozdzielczego systemu dystrybucji wody.   Koncepcja ta, oparta na szczegółowych badaniach hydrogeologicznych, została opracowana w 1977 r. w Instytucie Kształtowania Środowiska, jako opracowanie wzorcowe dla potrzeb gospodarki terenowej w Polsce [10]. Opracowanie zostało pozytywnie zrecenzowane przez prof. dr hab. inż. Antoniego S. Kleczkowskiego z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.  Zasoby dyspozycyjne wód podziemnych,  na obszarze byłego województwa poznańskiego, zostały rozpoznane w ilości 400.000 m3/d, co stanowi  około 40 %  ogólnego zapotrzebowania wody w aglomeracji poznańskiej, które oceniano na 1,015 mln m3/d. Na wykonanym modelu symulacyjnym, przy zastosowaniu francuskiego programu komputerowego <SIMONE>, zweryfikowano współdziałanie kilkunastu perspektywicznych rejonów eksploatacji, m.in. w rejonie Gruszczyna,  Swarzędza, Pobiedzisk, Witkowa, Czerniejewa, Wagowa, Dusznik, Stęszewa,  Buku, Grodziska, Opalenicy, Nowego Tomyśla, Szamotuł i Margonina. Stwierdzono przy tym nadmierną eksploatację wód z utworów mioceńskich, które są w dużych ilościach wykorzystywane na potrzeby przemysłu (np. fabryki papieru, cukrownie) i nawodnienia rolnicze. Na terenie Poznania istnieją również możliwości eksploatacji ujęć wód podziemnych z utworów czwartorzędowych i mioceńskich. Wyłączone z bilansu zasobów dyspozycyjnych są tylko wody z warstw przypowierzchniowych i wody mioceńskie w dolinie Warty i większych jezior, gdzie występują wody zabarwione humianami.

            Z wykonanych wówczas badań wynikał generalny wniosek, że  należy optymalnie zagospodarować zasoby wód podziemnych i zmienić politykę gospodarki tymi zasobami, stosując preferencję w wykorzystaniu wód o dobrej jakości dla potrzeb konsumpcyjnych i eliminując marnotrawstwo dobrej jakościowo wody na cele technologiczne w przemyśle i na nawodnienia rolnicze. Przyjmując obliczenia prognostyczne zapotrzebowania wody Biura Planowania Przestrzennego UW,   stwierdzono wystarczalność istniejących zasobów wód podziemnych dla ludności, hodowli zwierząt i produkcji żywności, przyjmując nawet w gospodarstwach domowych dobowe zużycie wody 150 litrów na jedną osobę. Rozwiązanie tego problemu wymaga jednak koordynacji w skali regionalnej i uwzględnienia interesu, nie tylko Poznania ale również gmin wielkopolskich, na których obszarze zlokalizowano perspektywiczne ujęcia wód podziemnych. Powyższa koncepcja wymaga dalszego opracowania w zakresie zagadnień wodno-prawnych oraz systemu ujęć, transportu i dystrybucji wody.  

            Rozwiązaniem perspektywicznym systemu zaopatrzenia w wodę aglomeracji poznańskiej jest pozostawienie istniejącego systemu ujęć infiltracyjnych i sieci wodociągowej jako systemu zaopatrzenia w wodę niekonsumpcyjną oraz tworzenia odrębnego systemu zaopatrzenia w wodę do picia, który możnaby zrealizować w dwóch wariantach:

1.      przez tworzenie równoległej sieci wodociągowej z wodą do picia, zasilanej z ujęcia w Gruszczynie i z innych perspektywicznych ujęć wód podziemnych o dobrej jakości. Rozwiązaniem zmierzającym w tym kierunku mogłyby być osiedlowe ujęcia wody, na przykład takie jakie zostało zbudowane na osiedlu w Franowie;

2.      przez tworzenie systemu "zdrojów osiedlowych" oferującego mieszkańcom miasta wodę do picia, która spełniałaby wszelkie wymagania higieniczne. Zdroje osiedlowe, jako osiedlowe punkty dystrybucji wody do picia mogłyby być zasilane z lokalnych studzien lub ze specjalnych beczkowozów, dowożących wodę z innych źródeł wody o najlepszych parametrach jakościowych.

 

Zagadnienie wnioskowanego osiedlowego ujęcia wody lub zdroju osiedlowego na terenie Podolan

Do lat 70-tych mieszkańcy osiedla Podolany zaopatrywali się w wodę z indywidualnych studzien na terenie prywatnych posesji. W związku z brakiem miejskiej sieci wodociągowej i budową obiektów magazynowo-produkcyjnych, na terenie Podolan wykonano ponad 30 zakładowych studni eksploatacyjnych. W wyniku intensywnej eksploatacji ujęć zakładowych, zwłaszcza ujęcia wody Kombinatu Budowlanego przy ul. Szarych Szeregów, na znacznej części osiedla  nastąpiło osuszenie studni. W latach 70-tych, w ramach odszkodowania, zbudowano na części osiedla sieć wodociągową z ulicznymi punktami poboru wody, zasilaną z ujęcia zakładowego Kombinatu Budowlanego. Pozostała, pozbawiona wody część osiedla, była a nawet jeszcze jest jeszcze obecnie zaopatrywana, beczkowozami z wodą miejską. W tychże latach 70-tych, w związku z planowaną budową zakładów mleczarskich, na zlecenie Centralnego Związku Spółdzielni Mleczarskich, przeprowadzono na obszarze 55 km2 badania hydrogeologiczne, na podstawie których, najpierw ustalono zasoby eksploatacyjne w kat. B w ilości 2.400 m3/dobę a następnie określono możliwość zwiększenia poboru wody na tym obszarze do 4.000 m3/dobę [9].  

            Po wybudowaniu magistrali wodociągu komunalnego mieszkańcy osiedla zostali odcięci od ujęcia wody podziemnej przy ul. Szarych Szeregów i otrzymali wodę z ogólnomiejskiego systemu wodociągowego.  Natomiast kilka zakładów produkcyjnych nadal eksploatuje ujęcia wód podziemnych, w tym:

1.      Poznańska Korporacja Budowlana Pekabex, ul. Szarych Szeregów

2.      Przedsiębiorstwo KARTODRUK, ul. Rabczańska

3.      Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, ul. Strzeszyńska  

4.      Magazyn Odzieży MODENA, ul. Strzeszyńska

5.      Baza Magazynowa PZGS, u. Szczawnicka

6.      Magazyn DOMAR, ul. Szczawnicka

            Zgodnie z pozwoleniem wodno-prawnym  Pekabex może pobierać ze studni 1.424 m3 wody na dobę. Wykorzystuje się tę wodę na cele produkcyjne, czyli do produkcji betonu a ponadto znaczne ilości wody sprzedaje jako wodę "mineralną". Pod względem jakościowym woda wymaga tylko odżelaziania, jednak jak wykazały to badania hydrogeologiczne  wykonane w latach 1996-1998 [Janiszewska B., 1998], istnieje tendencja pogarszania się jakości ujmowanych wód, co sygnalizowane jest w okresie 25-cio lecia, powolnym wzrostem koncentracji chlorków, siarczanów i azotanów. Mimo tego wodę podziemną z tego ujęcia, według klasyfikacji Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska, można jeszcze zaliczyć do klasy o najwyższej jakości [4]. Podobne własności jakościowe  wykazuje woda podziemna z innych głębokich studni, izolowanych warstwą gliny  od powierzchni terenu.

            Prawo Wodne [35] w dziale dotyczącym korzystania z wód (Art. 42. 1) stwierdza: "Zasoby wód podziemnych przeznaczone są przede wszystkim na zaspokojenie potrzeb ludności". Zasadnym jest przeto zweryfikowanie zezwoleń wodno-prawnych na korzystanie z lokalnych zasobów wód podziemnych, zwłaszcza w kontekście oceny jakościowej wody wodociągowej w sieci ogólnomiejskiej.

 Poznań, dnia 17 lipca 1999 r.

 Materiały źródłowe i publikacje:

1.   Błaszyk T., Pawuła A., Ratajczak W., 1967: Sprawozdanie z badań na ujęciu sztucznej wody gruntowej w Dębinie (badania metodyczne nad ochroną ujęć wód podziemnych, finansowane przez Ministerstwo Gospodarki Komunalnej, część 1). Instytut Gospodarki Komunalnej, Poznań.

2.   Błaszyk T., Pawuła A., 1971: Studia nad ochroną jakości i zasobów wód podziemnych ujęcia dla m. Poznania w Mosinie (badania metodyczne nad ochroną ujęć wód podziemnych, finansowane przez Ministerstwo Gospodarki Komunalnej, część 3). Instytut Kształtowania Środowiska, Poznań.

3.   Błaszyk T., Pawuła A., 1973: Zasady ochrony ujęć wód podziemnych. Zeszyty Naukowe Instytutu Gospodarki Komunalnej, Nr 38, Warszawa.

4.   Błaszyk T., Macioszczykowa A., Gospodarek J., 1993: Klasyfikacja jakości zwykłych wód podziemnych dla potrzeb monitoringu środowiska. Państwowa Inspekcja Ochrony Środowiska, Warszawa.

5.   Barałkiewicz D., Gramowska H., Adamczewska M., Zawadzka H., Zerbe J., 1980: Badania nad ekstrakcją substancji organicznych w aspekcie oceny stopnia zanieczyszczenia wód naturalnych. IKŚ, Poznań.

6.   Biłozor i in., 1982: Występowanie trójhalometanów w wodzie niektórych krajowych wodociągów. Gaz, Woda, Tech.Sanit., nr 8-9, 203.

7.   Dąbrowski S., Olszewski P., Pleczyński J., Szrajber Z.,1974: Ramowy program zaopatrzenia w wodę województwa poznańskiego. Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego, Poznań.

8.   Górski J., Przybyłek J., 1993: Sprawozdanie z doświadczalnej eksploatacji studni promienistej w Krajkowie. AQUA Sp z o.o., Poznań.

9.   Janiszewska B., 1998: Ogniska zanieczyszczeń a ochrona zasobów wód podziemnych piętra czwartorzędowego w rejonie Podolan. Praca magisterska,  Instytut Geologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, Poznań.

10. Kaźmierczak-Wijura Z.,  Pawuła A., 1977: Koncepcja optymalnego zagospodarowania zasobów wód podziemnych województwa poznańskiego, z zastosowaniem metody modelowania cyfrowego (raport z badań finansowanych przez Ministerstwo Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska: Problem R-15, Temat nr 2/15/14/25/11 "Optymalizacja eksploatacji użytkowych poziomów wodonośnych na przykładzie rejonu Poznania"). Instytut Kształtowania Środowiska, Poznań.

11. Kostrzewa E., Maruniewicz A., Rozwadowski Z., Przybyłek J., Szenic J., Waligórski Z., 1972: Ujęcia wody dla m. Poznania do roku 2020. Program ogólny (część I). Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego, Poznań.

12. Nawrocki J., Kronberg L., Andrzejewski P., 1995: MX - związek o silnej aktywności mutagennej w wodzie do picia, Ochrona Środowiska, 3 (58)/95, 19-22, Wydawnictwo Oddziału Dolnośląskiego PZITS, Wrocław

13. Matakiewicz M., 1923: Wodociąg ze  sztuczną   wodą  gruntową  i   ekspertyza poznańska. Przegląd Gazowniczy i Wodociągowy, nr 6.

14. Michalak R., 1994, Orzeczenie z pomiarów skażeń radiologicznych wody i złóż filtrujących w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Poznaniu. WSSE, Oddział Ochrony Radiologicznej, Poznań.

15. Pawlaczyk-Szpilowa M.,1994: Jakość wody do picia: forum dyskusyjne. Ochrona Środowiska, 3-4 (54-55)/94, Wydawnictwo Oddziału Dolnośląskiego PZITS, Wrocław

16. Pawuła A., Błaszyk  T.,  1968:  Opinia  dotycząca  wyznaczenia     stref ochronnych komunalnego ujęcia  wody  Poznań  -  Dębina.  Instytut Gospodarki Komunalnej, Poznań.

17. Pawuła A., 1976: Chemizm wód podziemnych środkowej Wielkopolski. Praca doktorska, Wydział Geologiczno-Poszukiwawczy AGH, Kraków.

18. Pawuła A., Błaszyk T., 1980: Kryteria wyboru źródeł zasilania systemów wodociągowych. Biul. Techn. Centrum Techniki Komunalnej, Nr 1, s.19-22, Warszawa

19. Pawuła A., 1993: Historyczne i sozologiczne aspekty eksploatacji komunalnych ujęć wody m.Poznania. Materiały IV Konferencji Sozologicznej, Polskie Towarzystwo Geologiczne - Instytut Geologii  UAM, Poznań.

20. Pawuła A., 1993: O dobrą wodę dla miasta Poznania. Referat wygłoszony w dniu 9 grudnia 1993 r. na zebraniu otwartym Sekcji Ochrony Środowiska PZITS w Poznaniu (tekst referatu został przekazany m.in. do Zarządu Miasta Poznania (Wiceprezydent R. Olszewski) i do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu.

21. Pawuła A., 1994: Jakość wody do picia: forum dyskusyjne. Ochrona Środowiska, 3-4 (54-55)/94, Wydawnictwo Oddziału Dolnośląskiego PZITS, Wrocław

22. Pawuła A., 1994: Problemy eksploatacyjne ujęć wodociągowych. Zagrożenie radiologiczne wody na ujęciach infiltracyjnych. Przegląd Komunalny, 11-12/94, 6-7.

23. Pawuła A., 1995: Parametry oceny jakości wody do picia. Uwagi o projekcie nowelizacji norm sanitarnych. Przegląd Komunalny Nr 1 (40), s. 4-6, Poznań.

24. Rynarzewski  J.,  Zygmanowski  F.,  Matylla  W.,  1967:  Wpływ      zanieczyszczeń rzeki Warty   i  dopływających  do  ujęcia  wód  gruntowych na jakość  wody  surowej  wodociągów  w  Poznaniu.  IGK, Poznań.

25. Szenic J.,  1962:  Dokumentacja  hydrogeologiczna   ujęcia  wód  podziemnych z   utworów  czwartorzędowych  w  rejonie  Mosiny (Szenic J., Pleczyński J., 1963: Aneks do  dokumentacji). Przedsiębiorstwo Hydrogeologiczne, Poznań.

26. Thiem G., 1943: Bericht ber die hydrologischen Untersuchungen stdlich von Moschin zum  Nachweis  von  Grundwasser  fr  die Versorgung der Gauhaupstadt Posen. Hydrologisches Bro - Dr Ing.G.Thiem, Leipzig.

27. Zawadzka H., Barałkiewicz D., Zerbe J., 1980: Występowanie policyklicznych węglowodorów aromatycznych w wodach powierzchniowych w Polsce. Gospod.Wodna 40, nr 8-9, 264-266.

28. Council Directive of 15 July 1980 Relating to the Quality of Water Intended for Human Consumption (80/778/EEC). Off. Journal of the Europ. Comm., No L 229.

29. Projekt Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie wymagań, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze oraz warunków zaopatrzenia ludności w wodę. Ochrona Środowiska, 1(52), 1994, Wydawnictwo Oddziału Dolnośląskiego PZITS, Wrocław.

30. Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 16 listopada 1961 r. w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i potrzeb gospodarczych. (Dz. U. nr 59, poz. 333).

31. Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 31 maja 1977 r. w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze. (Dz. U. nr 18, poz. 72).

32. Rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 4 maja 1990 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarczych. (Dz. U. nr 35, poz. 205).

33. Urząd Miejski w Poznaniu,1990: Stan zaopatrzenia w wodę m.Poznania oraz program działań zmierzających do poprawy sytuacji w tym zakresie. Wydział Koordynacji Rozwoju i Polityki Ekonomicznej UM w Poznaniu.

34. Urząd Miejski w Poznaniu, 1996. Raport Zdrowotny Miasta Poznań, Wydawnictwo Miejskie, Poznań.

35. Ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Prawo Wodne (Dz.U. Nr 38, poz. 230, zm. w 1980 r. Nr 3, poz.6, Nr 44, poz. 201, w 1989 r. Nr 26, poz. 139 i Nr 35, poz. 192, w 1990 r. Nr 34, poz. 198 i Nr 39, poz. 222)

36. World Health Organization, 1993, Guidelines for drinking-water quality, Geneva.

 

Załącznik:

Poznań, 1996.05.07

Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu,  61 - 705 Poznań, ul. Noskowskiego 23, WSSE - HK - 443/1/5/96

Pan dr inż. Andrzej Pawuła - Instytut Geologii UAM, ul. Maków Polnych, Poznań

             Chciałbym bardzo podziękować Panu oraz Pańskim współpracownikom za umożliwienie służbom sanitarnym naszego województwa uczestniczenia w dyskusji na temat problemów radioaktywności wody do picia oraz zawartości MX w tej wodzie. Są to zagadnienia rzeczywiście bardzo interesujące i z pewnością w niedługim czasie wejdą w obszar rutynowej działalności Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

            Przy stosownej okazji pozwolimy sobie przekazać Państwa spostrzeżenia wiodącemu instytutowi Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej w zakresie problematyki wody do picia, to jest Państwowemu Zakładowi Higieny. Jego bowiem wytyczne są podstawą działań laboratoryjnych stacji sanitarno epidemiologicznych w Polsce.

            Ze swej strony sugeruję również bezpośredni kontakt Państwa z Zakładem Radiologii PZH, co może zaowocować szybszym przekazem informacji i przyjęciem jednolitego stanowiska dla potrzeb nadzoru nad wodą do picia.

                                                                                                Łączę wyrazy szacunku

                                                                                       dr n. med. Hubert Rokossowski

 _______________________________________________________________________________________

Przypisy  -  korespondencja i komentarze:

 1. Pismo Zarządu Osiedla Poznań-Podolany z dnia 21 lipca 1999, znak DpZ/32/99/PZ przedstawiające przedmiotowa "Opinię"  Prezydentowi Poznania oraz  Radzie Miasta Poznania, Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w Poznaniu oraz Porozumieniu Osiedli Samorządowych Miasta Poznania.

2. Odpowiedź Wydziału Gospodarki Komunalnej, Urzędu Miasta Poznania (pismo GK V.2.7050M/602/99 z dnia 17 września 1999 r.)  , wraz z załącznikiem [3]:

Pan Włodzimierz Urbańczak - Przewodniczący Rady Osiedla Podolany - ul. Zakopiańska 2, 60 - 474 Poznań

                         Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Poznania w odpowiedzi na wystąpienie Rady Osiedla Podolany, skierowane do Prezydenta Miasta Poznania z dnia 21.07.1999 r. Nr Dp/32/99/Pz w sprawie zaopatrzenia w wodę do picia mieszkańców Podolan, przesyła w załączeniu miarodajną opinię Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu z dnia 8 września 1999 r. nr PSSE/HK - 448/797/99. W treści jej zawarte jest stwierdzenie, że do jakości wody w wodociągu miejskim PIS nie wnosi zastrzeżeń, bowiem odpowiada wymogom jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze w myśl Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej (Dz. U. Z 1977 r. Nr 18 poz. 712 z późniejszymi zmianami).

                        Odnośnie związków mutagennych i kancerogennych, w tym i związku MX, sprawę PIS przekazał do rozpatrzenia przez Państwowy Zakład Higieny w Warszawie. Po otrzymaniu odpowiedzi z PZH niezwłocznie przekażemy ją Radzie Osiedla.

                        Jednocześnie nadmieniamy, że w naszym piśmie z dnia 10 maja br. skierowanym do Przewodniczącego Rady Osiedla Podolany nie ma stwierdzeń arbitralnych wykluczających możliwość tworzenia zdrojów osiedlowych. Jeżeli Rada Osiedla dysponuje środkami finansowymi na takie zadanie to Wydział Gospodarki Komunalnej nie widzi przeszkód w jej realizacji.

Z poważaniem

Dyrektor Wydziału  mgr inż. Józef Tupalski

 3. Załącznik: kserokopia pisma Państwowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu,  z dnia 8 wrzesnia 1999 r. nr PSS/HK/797/99

Urząd Miasta Poznania, Wydział Gospodarki Komunalnej, Pl. Kolegiacki 17, 60 - 967 Poznań

             Powiatowy Inspektor Sanitarny w odpowiedzi na pismo Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu miasta Poznania  -  GKU 27050M/602/99 informuje, że zgodnie z ustawą o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. Nr 12 poz.49 z 1985 r.) z późniejszymi zmianami, na podstawie art.106 ust.2 z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 38 poz.230) z późniejszymi zmianami i zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze (DZ. U. Nr 18 poz.712 z 1977 r. z późniejszymi zmianami) kontroluje jakość wody z wodociągu poznańskiego.

       Zakres kontroli jakości wody określają wytyczne Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej. Specjalistyczne badania pestycydów, haloformów i WWA wykonuje Laboratorium Wydziału Chemii, Zakładu Analizy Wody i Gruntów Uniwersytetu im. A. Mickiewicza. Nadzór nad zawartością substancji promieniotwórczych w wodzie sprawuje Centralny Ośrodek Badań Skażeń Radiologicznych, Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej, które określa rodzaj i zakres badań niezbędnych do oceny radiologicznej wody.

        Powiatowy Inspektor Sanitarny w Poznaniu na podstawie wyników własnych badań, jak i wyników badań wyżej wymienionych jednostek, które są przedstawione w związku ze sprawowaniem nadzoru nad jakością wody do picia z wodociągu miejskiego, nie wnosi zastrzeżeń do jakości wody. Woda bowiem odpowiada wymogom rozporządzenia Zdrowia i Opieki społecznej w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze.

        W zakresie natomiast związków mutagennych i kancerogennych (szczególnie związku MX) wymienionych przez A. Pawułę w swojej publikacji sprawę przekazano do rozpatrzenia przez Państwowy Zakład Higieny w Warszawie.

                                                                      Powiatowy Inspektor Sanitarny w Poznaniu                                  z up. mgr Maria Maciejewska - Kledzik

4. Pismo Rady Osiedla Podolany w Poznaniu do Ministra Zdrowia, z dnia 14 października 1999 r.

Pani Franciszka Cegielska - Minister Zdrowia - Warszawa

   Dotyczy: oceny jakości wody do picia przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu

             Zarząd Osiedla Podolany w Poznaniu uprzejmie prosi o wyjaśnienie formy stosowania § 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze (Dz. U. 1977, Nr 18, poz. 712: Dz. U. 1990, Nr 35, poz. 205), przy wydawaniu opinii przez organy państwowej inspekcji sanitarnej, na przykładzie oceny jakości wody wodociągu poznańskiego.

            Powyższa kwestia wiąże się z wnioskiem Rady Osiedla o zaopatrzenie mieszkańców osiedla w wodę do picia z lokalnych zasobów wód podziemnych. Urząd Miasta Poznania odrzuca ten wniosek jako bezzasadny  -  zał. 1  - powołując się na opinię Powiatowego Inspektora Sanitarnego o dobrej jakości wody w sieci miejskiej  -  zał. 2. Według naszej oceny, załączona opinia Sanepidu nie uwzględnia kryterium wynikającego z § 2 Rozporządzenia MZiOS z dnia 31 maja 1977.

            W ekspertyzie dr A. Pawuły, załączonej do naszego wniosku, znajduje się opinia przeciwstawna, która powołując się na § 2 wyżej wymienionego Rozporządzenia oraz na stwierdzenie, metodą bioindykacyjną, obecności w wodzie wodociągowej substancji szkodliwych dla zdrowia, stwierdza, że woda ta nie spełnia warunków jakościowych wymaganych dla wody pitnej  -  zał. 3. W uzasadnieniu przywołana jest opinia prof. dr hab. M. Pawlaczyk - Szpilowej z Instytutu Inżynierii Ochrony Środowiska Politechniki Wrocławskiej o celowości stosowania metody bioindykacyjnej (test Amesa) oraz publikacja zespołu prof. dr hab. J. Nawrockiego z Zakładu Technologii Uzdatniania Wody Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, zawierająca wyniki badań nad obecnością w poznańskiej wodzie wodociągowej substancji toksycznych, potwierdzonych testem bioindykacyjnym Amesa - zał. 4.

            Wątpliwości co do merytorycznej słuszności  wydanej opinii Sanepidu, nie podpisanej osobiście przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego, lecz tylko przez osobę działającą z upoważnienia, wynikają także z wcześniejszej wypowiedzi prasowej, nieżyjącego już Inspektora Sanitarnego dla m. Poznania dra Jaxa -  Kwiatkowskiego, o występowaniu w poznańskiej wodzie wodociągowej zanieczyszczeń rakotwórczych (Express Poznański, 9.05.1997). Wobec powyższego prosimy o wzmiankowaną interpretację prawną stosowalności § 2 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i miarodajną opinię sanitarną o jakości wody z wodociągu poznańskiego.

Z poważaniem - Piotr Zubielik

5. Pismo Rady Osiedla Podolany w Poznaniu, z dnia 12 stycznia 2000 r.  do Redakcji Expressu Poznańskiego, jako odpowiedź na notatkę prasową "Jaka woda", z dnia 3.01.2000.

Redakcja Expressu Poznańskiego, ul. Grunwaldzka 19,  60 - 782 Poznań

Dotyczy: wody pitnej dla mieszkańców Podolan

            Szanowny Panie Redaktorze,

            W nawiązaniu do notatki pt. "Jaka woda?", zamieszczonej w Expressie Poznańskim 3 stycznia 2000 r., a dotyczącej starań Rady Osiedla Podolany o zaopatrzenie mieszkańców w dobrą wodę do picia, przesyłam następujące wyjaśnienie.    

            Stanowisko Sanepidu wobec jakości wody w miejskiej sieci wodociągowej nie jest jednoznaczne. W 1997 r. Inspektor Sanitarny m. Poznania, nieżyjący już dr Jaxa-Kwiatkowski, stwierdził że woda wodociągowa jest rakotwórcza. W aktualnym orzeczeniu, podpisanym przez mgr Maciejewską-Kledzik, nie kwestionuje się obecności w wodzie związków mutagennych i kancerogennych, nie podjęto jedynie odpowiedniej decyzji z uwagi na formalny brak tych związków na liście załączonej do Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie oceny jakości wody do picia. W przedmiotowym orzeczeniu Sanepidu z dnia 8 września 1999 r. informuje się o wystąpieniu do rozpatrzenia tej kwestii przez Państwowy Zakład Higieny w Warszawie.

            Rada Osiedla opierając się na opinii eksperta, w której stwierdza się że woda z miejskiej sieci wodociągowej nie odpowiada wymaganiom wody do picia, określonym w wyżej wymienionym rozporządzeniu ministerialnym, wystąpiła w dniu 14 października 1999 r. do Ministra Zdrowia o interpretację prawną stosowania, przy wydawaniu orzeczeń sanitarnych, § 2 wyżej wymienionego rozporządzenia, który nie jest brany pod uwagę przez państwowy organ inspekcji sanitarnej.

            Należy podkreślić, że wspomniana opinia zawiera propozycję utworzenia, na wzór warszawski, sieci zdrojów osiedlowych  z wodą do picia o gwarantowanej jakości. Naszym zdaniem powyższa propozycja winna być poważnie rozpatrzona przez władze miasta.  Wydaje się, że w dyskusji nad problemem zaopatrzenia w wodę do picia, powinni także zabrać głos mieszkańcy Poznania którzy zainstalowali sobie indywidualne instalacje do uzdatniania wody oraz dystrybutorzy  zagranicznych firm oferujących te instalacje.

Łączę wyrazy szacunku o poważania

Przewodniczący Zarządu Piotr Zubielik     

6. Notatka prasowa  -  Głos Wielkopolski, 27.01.2000  -  "Bez rdzy oraz piasku" (fragment):

W lutym fachowcy od jakości w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji dodawać będą do wody preparat o nazwie clarofost. Wiąże on związki organiczne, takie jak piasek i rdza. Dzięki temu nasza kranówka może zyskać na smaku u wyglądzie.

7. List elektroniczny z dnia 19 maja 2000 r., do reakcji Gazety Wyborczej (Gazeta Wielkopolska), jako komentarz do artykułu pt. "Pracują nad mętnością", z 17.05.2000.

 Szanowny Panie Redaktorze,

W nawiązaniu do artykułu z dnia 17 maja br. na temat wody wodociągowej  "Pracują nad mętnością", chciałbym poruszyć problem informowania społeczeństwa poznańskiego o przydatności wody wodociągowej do picia. Co jakiś czas, mieszkańcy Poznania informowani są, że woda wodociągowa jest dobrej jakości i spełnia wszelkie wymagane kryteria wody pitnej, lub przeciwnie, że woda zawiera wiele zanieczyszczeń, jest rakotwórcza i nie nadaje się do picia. Gdzie jest obiektywna prawda. Dylemat zwykłego konsumenta wody wodociągowej pogłębiają przedstawiciele firm instalujących w domach filtry, którzy używając demagogicznych metod, pokazują ile brudów jest w tej wodzie. Czy należy instalować dodatkowe filtry do wody, a jeśli tak to jakie?

Woda wodociągowa pochodzi w przeważającej części w rzeki, która jak wiadomo, jest silnie zanieczyszczona ściekami Łodzi, Kalisza i innych miast, leżących w górnej części dorzecza Warty. W Raporcie Zdrowotnym Miasta Poznań 1996 stwierdza się, że w wodzie do picia może występować około tysiąca substancji, z których około 600 jest aktywnych biologicznie. Badania szczegółowe, wykonane przez zespół Profesora Jacka Nawrockiego z Zakładu Technologii Uzdatniania Wody UAM,  wykazały obecność w wodzie wodociągowej substancji chemicznych o nazwie MX, cechującej się silną aktywnością mutagenną. Zastosowany test bioindykacyjny wykazał, że obok wyżej wymienionej substancji toksycznej, w wodzie wodociągowej występują jeszcze inne czynniki mutagenne. Takie są fakty, których nikt nie kwestionuje. Różnice w opiniach na temat jakości wody w Poznaniu wynikają tylko z interpretacji tych faktów.

Wodociągi w reklamowaniu swojej wody posługują się aktualnymi orzeczeniami Sanepidu. Zastanawiające jest jednak, że w 1997 roku,  ówczesny Inspektor Sanitarny w Poznaniu dr Jaxa-Kwiatkowski stwierdził publicznie, że woda wodociągowa jest rakotwórcza (Express Poznański, 9.05.1997). Po Jego przedwczesnej śmierci, Sanepid zmienił zdanie. Dlaczego? Z wyjaśnień, jakie otrzymałem osobiście od Pani mgr Marii Maciejewskiej-Kledzik, która wydała orzeczenie o dobrej jakości wody wodociągowej, wynika że jako podstawę do orzeczenia o jakości wody pitnej przyjmuje się kryteria wyszczególnione w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej (Dz.U. nr 18 poz. 712 z 1977 r., z późniejszymi zmianami). Ponieważ, w załączniku do powyższego rozporządzenia nie są wymienione wykryte substancje toksyczne, w orzeczeniu nie uwzględnia się więc  faktu ich obecności.

W mojej opinii, jaką przedstawiłem władzom miasta w 1999 r., stwierdziłem, że przy wydawaniu orzeczenia w sprawie jakości wody do picia,   Sanepid błędnie interpretuje przepisy prawne. Nie wykorzystuje się bowiem paragrafu 2 wspomnianego rozporządzenia, który jednoznacznie mówi, że w wodzie do picia nie mogą występować substancje szkodliwe dla zdrowia.                

Paradoksem jest, że Spółka Poznańskie Wodociągi i Kanalizacja, z jednej strony rozpowszechnia informację o dobrej jakości wody wodociągowej, z drugiej natomiast strony informuje o konieczności dodawania do wody preparatu chemicznego o nazwie "clarofost" (Głos Wlkp., 27.01.2000), w celu związania obecnych w wodzie związków organicznych, piasku i rdzy! Podaje się przy tym informację, że preparat ten uzyskał wymagane atesty Sanepidu. Czyżby po spożyciu wraz z wodą wodociągową, preparat tracił swoje własności wiązania związków organicznych?

Paradoksem jest również sytuacja, że istnieją na terenie okolicznych gmin wielkopolskich  zasoby dobrej wody podziemnej, wystarczające  dla zaopatrzenia w wodę pitną, nie tylko Poznania ale także innych miejscowości, co zostało udokumentowane w pracach b. Instytutu Kształtowania Środowiska. Egzemplarz opracowania pt. Koncepcja optymalnego zagospodarowania zasobów wód podziemnych województwa poznańskiego..." został, w swoim czasie, przekazany do Poznańskich Wodociągów.   Przykładem możliwości znalezienia innych źródeł zaopatrzenia w wodzę niż ujęcia nadwarciańskie, jest ujęcie Gruszczyn k/Swarzędza.  

Odnośnie instalowania w domach dodatkowych  filtrów do wody jest wypowiedź osoby wykształconej, na odpowiedzialnym stanowisku: "Tak, zdaję sobie sprawę, że woda jest zanieczyszczona i dlatego zainstalowałem filtr do wody". Okazuje się jednak, że nawet filtry z węglem aktywnych nie eliminują mikrozanieczyszczeń organicznych a filtry działające na zasadzie odwróconej osmozy dają wodę zbyt miękką, tak że należy następnie stosować wtórną mineralizację. Pozostaje także problem etyczny. Dlaczego mylnie informuje się mieszkańców Poznania o jakości wody wodociągowej i co mają czynić ludzie, których nie stać na kosztowne filtry?

Dr inż. Andrzej Pawuła

Poznań, dnia 19 maja 2000.

8. List elektroniczny z dnia 7.09.2000 r. do kolegi z Instytutu Geologii UAM

Pan Prof. dr hab. Jan Przybyłek

Ponieważ brakowalo czasu na dyskusję na sesji naukowej Polskiego Towarzystwa Geologicznego (Poznań, 6.09.2000), chciałbym poprzez internet zabrać głos w sprawie Twojego wystąpienia z referatem pt."Wody podziemne poznańskiego dorzecza Warty" (autorzy J. Przybyłek, J.Górski, S. Dąbrowski). Przede wszystkim chciałbym ustosunkować sie do Twojej wypowiedzi, Janku, o braku alternatywy dla ujęć infiltracyjnych w dolinie Warty jako źródła zaopatrzenia Poznania w wodę do picia. Przy omawianiu przez Ciebie, jakości wody akcent został postawiony na występowaniu w wodach podziemnych makroelementów, takich jak związki żelaza i azotu a pominięty został problem zanieczyszczenia wody rzecznej, zasilającej ujęcia infiltracyjne w Dębinie i Mosinie. Wiadomym jest stan zanieczyszczenia wody rzecznej a także obecność toksycznych zanieczyszczeń w ujmowanej wodzie na ujęciach w Dębinie i Mosinie. Informacje na powyższy temat można znaleźć m.in. w Waszym raporcie z 1993 r. "Sprawozdanie z doświadczalnej eksploatacji studni promienistej w Krajkowie" (autorzy J. Górski, J. Przybyłek), czy też w publikacji zespołu prof. Nawrockiego z 1995 pt."MX - związek o silnej aktywności mutagennej w wodzie do picia". W opracowaniu Urzędu Miejskiego w Poznaniu z 1996 r. "Raport Zdrowotny Miasta Poznań" znajduje sie ponadto informacja, że w wodzie z poznańskiego wodociągu znajduje się około 600 związków aktywnych biologicznie, czyli związków niebezpiecznych dla człowieka. W mojej opinii z 1999 r. "Opinia w sprawie jakości wody w miejskiej sieci wodociągowej i źródeł zaopatrzenia Poznania w wodę do picia", przekazanej Pezydentowi Poznania przez Radę Osiedla Podolany w Poznaniu, wypowiedziałem się negatywnie o jakości tej wody jako wody do picia, powołując się na odpowiednie rozporządzenie Ministra Zdrowia oraz na wyniki testu bioindykacyjnego Amesa, stwierdzającego toksyczność zanieczyszczeń chemicznych występujących w wodzie wodociągowej. Wyjaśnienie odmiennej oceny jakości wody wodociągowej, jaka występuje w orzeczeniu Sanepidu, zamieściłem w liście do redakcji Gazety Wielkopolskiej, który przesyłam w załączeniu. Zarząd Osiedla Podolany, niezgadzając się z orzeczeniem Sanepidu, wystąpił do Ministra Zdrowia o interpretację prawną. Pozostaje odpowiedzialność moralna, za dopuszczenie do konsumpcji wody, która jest niebezpieczna dla zdrowia. Należy bowiem przyjąć do świadomości, że skutki działania czynników kancero- i mutagennych ujawniają się z opóźnieniem. Po ich ujawnieniu się, nie wystarczy powiedzieć "przepraszam, pomyliłem się".

W uzasadnieniu Twojego stanowiska znajduje sie argument, że wobec ogromnego zapotrzebowania wody przez miasto, nie ma w rejonie Poznania wystarczających zasobów wód podziemnych. Chyba się jednak zgodzisz, że jeżeli wydzieli się w potrzebach miasta, tylko wodę do picia, to takie zasoby znajdą się na terenie Poznania, lub w jego pobliżu. Należy tylko odejść od koncepcji ujęcia komunalnego, jako jednolitego źródła zaopatrzenia w wodę do picia i na wszelkie potrzeby gospodarcze. Istnieje możliwość stworzenia alternatywnego systemu zaopatrzenia miasta w wodę do picia, czy to przez tworzenie odrębnej sieci wodociągowej, czy też przez system dystrybucji bezprzewodowej. Przykładem drugiego rozwiązania jest warszawski system zdrojów osiedlowych. W mojej opinii przedstawiłem koncepcję utworzenia sieci zdrojów osiedlowych, umożliwiających zaopatrzenie się w wodę o gwarantowanej jakości, niezależnie od możliwości ujęcia tej wody na miejscu. Uznając wagę tego problemu, wyrażam gotowość uczestnictwa w pracach nad jego rozwiązaniem.

Mając nadzieję na dalszy ciąg dyskusji, łączę koleżeńskie pozdrowienia - Andrzej Pawuła

9. Pismo interwencyjne Kancelarii Prezesa Rady Ministów, Departament Skarg, Wniosków i Petycji, z dnia 12 września 2000 r. (Nr DS-57/10317/00/F), do Ministerstwa Zdrowia dotyczące pytania o interpretację prawną rozporządzenia w sprawie oceny jakości wody do picia, postawionego w piśmie Rady Osiedla Podolany w Poznaniu z dnia  14 października 1999 r.

 Dyrektor Generalny Ministerstwa Zdrowia, ul. Miodowa 15,  00 - 952 Warszawa

 Departament Skarg, Wniosków i Petycji Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przekazuje w załączeniu skargę Rady Osiedla Podolany w Poznaniu, skierowaną do Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, dotyczącą braku odpowiedzi na pismo z dnia 14.10.1999 r. adresowane do Ministra Zdrowia  -  z uprzejmą prośbą o rozpatrzenie i spowodowanie udzielenia odpowiedzi.

Zał.2                                                                                                             podpis nieczytelny

Do wiadomości: Rada Osiedla Podolany, ul. Szarych Szeregów 23,  60 - 462 Poznań

10. Zamiast odpowiedzi w sprawie interpretacji prawnej obowiazującego rozporządzenia w sprawie kryterium oceny jakości wody do picia, ukazało się nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia (jak poniżej), w którym wykreślono zapis, że w wodzie do picia nie mogą występować substancje szkodliwe dla zdrowia, na który powołano się w przedmiotowej opinni.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2000 r. w sprawie warunków, jakim powinna odpowiadać woda do picia i na potrzeby gospodarcze, woda w kąpieliskach, oraz zasad sprawowania kontroli jakości wody przez organy Inspekcji Sanitarnej. (Dz. U. Nr 82, poz. 937 z 4. października 2000r.)

11. List elektroniczny do Wiceprezydenta Poznania Pawła Klepki, z dnia 16 grudnia 2000 r.

Panie Prezydencie,

Dziękuję uprzejmie za zaproszenie mnie do Wydziału Inżyniera Miasta w dniu 14 grudnia br. na dyskusję w sprawie zaopatrzenia w wodę do picia, z udziałem przedstawicieli Zarządu PWiK. Wyrażając również podziękowanie Panu Dyrektorowi M. Zarębskiemu za prowadzenie dyskusji, chciałbym przestawić kilka, wynikających z niej, wniosków:

1.Przedstawiciele Zarządu PWiK podtrzymują dotychczasową opinię o dobrej jakości wody z ujęć infiltracyjnych (Dębina, Mosina), mimo faktu obecności w tej wodzie kilkuset substancji aktywnych biologicznie (Raport Zdrowotny Miasta Poznania, 1996, str.94), a także mimo konieczności wprowadzania do wody wodociągowej preparatu chemicznego "Clarofost", dla wiązania (?) występujących zanieczyszczeń.

2.Konsekwencją powyższego stanowiska jest brak uznania celowości tworzenia alternatywnego systemu zaopatrzenia mieszkanców miasta w wodę do picia (system zdrojów osiedlowych na wzór warszawski) lub poszukiwania innych źródeł wody (np. zagospodarowanie wód kopalnianych z rejonu Konina).

3.Kierunki rozwiazań, jakie preferuje Zarząd PWiK, to stacje "pilotowe" nowych technologii uzdatniania zanieczyszczonej wody infiltracyjnej, z ujęć w dolinie Warty (przy okazji pytanie - po co duże wydatki na nowe technologie uzdatniania wody, jeśli woda nie jest zanieczyszczona?). Należy ubolewać, że nie wykonuje się oceny jakości tej wody na podstawie testu bioindykacyjnego Amesa, który jest kryterium nowoczesnym i miarodajnym (Ochrona Środowiska, 1994, nr 3-4). Powyższy test został zastosowany do oceny jakości ujęć wody we Wrocławiu.

4.Przedstawiciele Zarządu PWiK nie wyrazili zainteresowania komunalizacją przemysłowych ujęć wody na Podolanach i zasilania lokalnej sieci wodociągowej z podolańskich studni, jak również utworzenia chociażby zdroju osiedlowego z wodą niechlorowaną, bez "clarofostu". Wypowiedziano się przy tym negatywnie o idei zdrojów osiedlowych jako formy "rozdawnictwa wody".

5.W porozumieniu z Radą Osiedla Podolany podjąłem się (po formalnym  zleceniu)   przygotowania wstępnego programu utworzenia osiedlowego ujęcia wody, z kilkoma wariantami organizacyjnymi. Pożądane jest więc, aby tymczasowo wstrzymać wydawanie pozwoleń wodno-prawnych przez upoważniony organ Urzędu Miasta Poznania, dla podmiotów gospodarczych z terenu Podolan.

Łączę wyrazy szacunku - dr inż. Andrzej Pawuła

12.   Komentarze:

a)      Podstawą do oceny jakości wody wodociągowej w Poznaniu jest stwierdzenie w Raporcie Zdrowotnym Miasta Poznań z 1996 r., że "w wodzie do picia może występować około tysiąca substancji, a znaczna ich część (około 600) ma określone działanie biologiczne" oraz wyniki badań analitycznych, które wykazały obecność substancji toksycznych, m.in. związków chloroorganicznych - furanonów. Według zastosowanego testu bioindykacyjnego Amesa  niektóre substancje, m.in. furanon MX, wykazują silne działanie mutagenne.

b)      Dowodem bezpośrednim złej jakości wody wodociągowej, jest dodawanie przez Wodociągi chemicznego preparatu o nazwie "clarofost", którego celem jest wiązanie występujących w wodzie zanieczyszczeń. Czy ten  związek chemiczny nie jest również aktywny w organiźmie człowieka? Pytanie skierowane do władz miasta a także do wszystkich konsumentów wody wodociągowej. List wysłany do redakcji Gazety Wielkopolskiej, w nawiązaniu do notatki   "Pracujemy nad mętnością", z dnia 17 maja 2000 r.  -   nie został jednak opublikowany.

c)      Na pismo wysłane do Ministra Zdrowia, w dniu 14.10.1999 r., w dalszym ciągu brak odpowiedzi. Zamiast odpowiedzi merytorycznej zastosowano manipulację prawną, polegającą na wykreśleniu niewygodnego paragrafu w rozporządzeniu ministerialnym. W świetle nowych przepisów sanitarnych obecność zanieczyszczeń toksycznych, nie wymienionych w załączniku do obowiązującego rozporządzenia,   nie stanowi podstawy do negatywnej oceny jakości wody pitnej.  

d)      Autor "Opinii", który ma 40 - letnie doświadczenie w projektowaniu komunalnych ujęć wody oraz w badaniach nad ochroną wód podziemnych przed zanieczyszczeniem, uważał za swój obowiązek podać do publicznej wiadomości swoją opinię w sprawie jakości wody wodociągowej w Poznaniu, jak również związane z nią dokumenty  i korzysta w tym celu z publikacji internetowej. Należy ubolewać, że instytucje odpowiedzialne, w tym także Ministerstwo Zdrowia, unikają odpowiedzi na postawione pytanie o jakość wody do picia w Poznaniu albo dają odpowiedzi wymijające. W tej sytuacji, gdy głos eksperta jest nieskuteczny,  apeluje się o szczegółowsze zapoznanie się konsumentów wody wodociągowej z problemem jej jakości i podjęcie działań interwencyjnych stosownie do możliwości.

 

13. Uzupełnienie (wyniki nowych badań):

Co się kryje w wodzie z kranów?
PAP, jkl / 2002-11-27 16:50:00 (onet.pl  - wiadomości  -  http://info.onet.pl/599261,16,druk.html )
    Pierwotniaki pasożytnicze, wywołujące choroby jelit, są obecne w wodzie wodociągowej polskich miast w ilościach, które mogą zagrażać zdrowiu publicznemu - ogłosili naukowcy na konferencji zorganizowanej przez PAN.
    "Przeprowadzone po raz pierwszy w Polsce badania wody ze zbiorników powierzchniowych i wody pitnej Poznania i jego okolic wskazują, że zagrożenie zdrowia publicznego związane z występowaniem w tych wodach pasożytniczych pierwotniaków jelitowych jest w Polsce zupełnie realne" - powiedział dr Paweł Sulima z Katedry i Zakładu Biologii i Parazytologii Lekarskiej Akademii Medycznej w Poznaniu na spotkaniu zorganizowanym przez Komitet Parazytologii Polskiej Akademii Nauk.
    Jak wyjaśnił, wyniki jego badań wykazały, że oocysty (tj. stadia służące do rozprzestrzeniania) trzech rodzajów pierwotniaków - Cryptosporidium, Cyclospora i Giardia są obecne nie tylko w zbiornikach wykorzystywanych w celach rekreacyjnych, ale też w Warcie, która jest źródłem wody pitnej dla Poznania, a nawet w jednej z próbek uzdatnionej wody pitnej z wodociągów w centrum Poznania.
"W próbce wody wodociągowej wykryto 9 oocyst Cryptosporidium w 250 litrach wody. Z danych naukowych wynika natomiast, że już obecność jednej oocysty w ponad 30 tys. litrów wody zwiększa ryzyko epidemii" - mówił dr Sulima.
    Jak podkreślił, wynik uzyskany w jego badaniach powinien spowodować już działania prewencyjne. "Niestety, obowiązujące w Polsce przepisy prawne nie przewidują zagrożeń związanych z obecnością w wodzie pitnej pasożytniczych pierwotniaków jelitowych. W związku z tym przepisy te nie obligują do działań zapobiegających epidemii" - powiedział.
    Zakażenia różnymi gatunkami Cryptosporidium, Giardia, Cyclospora i Microsporidium u osób ze zdrowym układem odpornościowym mogą wywołać krótkotrwałe biegunki, które przypominają objawy grypy jelitowej i mijają samoistnie po około 2-3 tygodniach, jednak u osób z obniżoną odpornością, takich jak osoby starsze, po przeszczepach, zakażone HIV czy dzieci, mogą być przyczyną wyniszczającej choroby, prowadzącej nawet do zgonu. Criptosporidium parvum zostało całkiem niedawno wpisane na listę organizmów, które mogą być wykorzystane w bioterroryzmie.
    Wszystkie wymienione rodzaje pierwotniaków wywołują tzw. wodnopochodne parazytozy. Oocysty Cyptosporidium są wydalane z kałem ludzi oraz zwierząt dzikich i domowych, zwłaszcza młodego bydła. W wilgotnej glebie czy wodzie pozostają inwazyjne przez wiele miesięcy. Do wód powierzchniowych mogą dostawać się ze ścieków rolniczych i komunalnych. Oocystami Cyclospora można się zarazić nie tylko za pośrednictwem wody, ale też spożywając owoce i warzywa, które były podlewane lub spryskiwane zakażoną wodą. Ich mycie nie zapobiega zakażeniu.
   Jak podkreślają specjaliści, oocysty wielu gatunków tych pierwotniaków są odporne na większość środków dezynfekujących. Chlorowanie i standardowe warunki uzdatniania wody nie usuwają stadiów inwazyjnych pierwotniaków. Jedyną pewną metodą uzdatniania wody jest jej gotowanie lub filtrowanie przez filtry o bardzo małych porach, które są jednak bardzo drogie.

_________________________________________________________________________

Adres do korespondencji: e - mail: pawula@main.amu.edu.pl