Alina Kowalska
DZIEJE
JÊZYKA
POLSKIEGO NA
GÓRNYM ŒL¥SKU
W OKRESIE HABSBURSKIM (1526-1742)
Górny
Œl¹sk
jest pojêciem
geograficznym i historycznym. Granice jego prawie nigdy nie pokrywa³y
siê z podzia³ami
administracyjnymi
i w ci¹gu wieków
ulega³y pewnym
zmianom. W XV wieku, kiedy wykszta³ci³o
siê to pojêcie,
terytorialnie odpowiada³
Górny Œl¹sk
by³ej dzielnicy
opolsko-raciborskiej. W XIX wieku okreœlano
t¹ nazw¹
ca³¹ ówczesn¹
rejencjê opolsk¹,
obejmuj¹c¹
oprócz
dawnych powiatów
górnoœl¹skich
tak¿e trzy dolnoœl¹skie:
nyski, grodkowski i kluczborski. Zgodnie z tym w monografii Górny
Œl¹sk
nazw¹ t¹
okreœlono teren siêgaj¹cy
od Cieszyna do Kluczborka i od Katowic po Nysê,
wyodrêbniaj¹c w nim trzy regiony: cieszyñski,
bytomsko- katowicki i opolski.
s.5
Pewne zastrze¿enia
mo¿e budziæ uwzglêdnienie
okrêgu nyskiego
i kluczborskiego, nie nale¿¹cych
pierwotnie do Górnego
Œl¹ska.
O objêciu ich
badaniami zadecydowa³o
znaczenie tych oœrodków
dla ¿ycia kulturalnego i religijnego Górnoœl¹zaków
w interesuj¹cym
nas okresie oraz w³¹czenie
ich w nowszych czasach do tego regionu. W dobie habsburskiej podlega³
Górny Œl¹sk
zarówno oddzia³ywaniu
katolickich szkó³ œrednich,
pomyœlnie
rozwijaj¹cych siê w nale¿¹cej
do biskupów wroc³awskich
Nysie, jak i wp³ywom
literatury protestanckiej, powstaj¹cej
w œrodowisku
byczyñsko-kluczborskim
i obejmuj¹cej
swym zasiêgiem
polsk¹ ludnoœæ ewangelick¹
z ca³ego Œl¹ska.
Ramy czasowe badañ wyznaczaj¹ czynniki polityczne. W 1626 roku królem Czech, do których od XIV wieku nale¿a³ Œl¹sk, zosta³ Ferdynand Habsburg i do 1742 roku ca³y Górny Œl¹sk pozostawa³ pod panowaniem tej dynastii. Uwzglêdniaj¹c zmiany zachodz¹ce w sytuacji polityczno-ustrojowej Œl¹ska oraz w stanie i zasiêgu socjalnym jêzyka polskiego w tej dzielnicy, wyró¿niam w okresie habsburskim dwa podokresy: czeski i austriacki oznaczone w dalszych rozdzia³ach jako OI i OII. Cezurê miêdzy nimi stanowi rok 1620, w którym, po bitwie pod Bia³¹ Gór¹, Czechy utraci³y autonomiê polityczn¹ i koncepcjê samodzielnoœci ustrojowej Korony Czeskiej zast¹piono koncepcj¹ scalonego organizmu monarchii habsburskiej, w której stopniowo mala³ presti¿ jêzyka czeskiego a coraz wiêksz¹ rolê odgrywaæ zacz¹³ jêzyk niemiecki.
Os³abienie
wp³ywów czeskich odbi³o
siê pocz¹tkowo
korzystnie na sytuacji jêzyka
polskiego, który
w szerokim zakresie zaczêto
stosowaæ na Górnym Œl¹sku
w kancelariach miejskich, s¹downictwie
i w zwi¹zkach
rzemieœlniczych,
ale pod koniec panowania Habsburgów
coraz czêœciej
wprowadzano do tych instytucji jêzyk
niemiecki. Niekorzystnie odbi³a
siê nowa
sytuacja polityczna na kontaktach kulturalnych Œl¹ska
z Polsk¹. Nastêpstwem tego by³o
os³abienie wiêzi
³¹cz¹cej
w XVI wieku polszczyznê
górnoœl¹sk¹
z ogólnopolskim jêzykiem
literackim,
co prowadzi³o do
obni¿enia
poziomu œl¹skiego
piœmiennictwa
oraz do partykularyzmu i konserwatyzmu jêzykowego.
s.5-6
Stosunkowo najdok³adniej
przedstawione zostan¹ losy
i stan polszczyzny w okrêgu
bytomsko-katowickim, obejmuj¹cym
zwarty obszar miast przemys³owych
od Mys³owic po
Gliwice oraz przylegaj¹ce
do niego okolice Toszka, Lubliñca,
WoŸnik i
Pszczyny. Znaczna czêœæ
tego obszaru wchodzi³a
w czasach habsburskich w sk³ad
dwu pañstw
stanowych: bytomskiego i pszczyñskiego
i nale¿a³a
pod wzglêdem koœcielnym
do diecezji krakowskiej. Z terenów
tych zachowa³y
siê liczne
materia³y
archiwalne pozwalaj¹ce
zbadaæ kszta³towanie
siê urzêdowej
odmiany ówczesnej
polszczyzny górnoœl¹skiej
oraz stanowisko jêzyka
polskiego w stosunku do czeskiego i niemieckiego. Mniej wiemy o dziejach i
stanie jêzyka
polskiego w ksiêstwie
cieszyñskim i
opolsko-raciborskim. Dotyczy to zw³aszcza
XVI wieku, w którym
jêzykiem urzêdowym
by³ w tych ksiêstwach
prawie wy³¹cznie
jêzyk czeski,
zachowuj¹cy tê funkcjê
w szerokim zakresie tak¿e
w XVII i na pocz¹tku
XVIII wieku. W zwi¹zku
z tym szesnastowieczn¹ odmianê
urzêdow¹
reprezentuj¹ w
tej pracy g³ównie
rêkopiœmienne teksty z okrêgu
bytomsko-katowickiego, dopiero
w odniesieniu do XVII i 1. po³owy
XVIII wieku mo¿na
by³o poszerzyæ
tê skromn¹
bazê materia³ow¹
o odpowiednie Ÿród³a
opolskie
i raciborskie.
Odmianie urzêdowej,
œciœle zwi¹zanej
z lokalnym pod³o¿em
gwarowym, wyraŸnie
przeciwstawia siê odmiana
literacka, reprezentowana przez drukowane utwory poetyckie i prozaiczne
nielicznych pisarzy œl¹skich,
wœród
których na
pierwszy plan wysuwaj¹ siê:
w XVI wieku Olbrycht Strumieñski
z Mys³owic, na
pocz¹tku XVII
wieku kuŸnik z
okolic Szopienic Walenty RoŸdzieñski
i poborca c³a w
Pszczynie Piotr Wachenius, w 2. po³owie
tego stulecia pastorzy z okrêgu
byczyñsko-kluczborskiego
Adam Gdacjusz i Jerzy Bock, natomiast w 1. po³owie
XVIII wieku pisarze protestanccy dzia³aj¹cy
w Cieszynie, lecz pochodz¹cy
o okolic Byczyny, Jan Muthman i Samuel Ludwik Zasadius oraz nauczyciel szko³y byczyñskiej
Jan Koœny. Nasz¹
wiedzê o normach jêzykowych
obowi¹zuj¹cych
w tej odmianie polszczyzny œl¹skiej uzupe³niaj¹
informacje zawarte w ówczesnych
gramatykach i s³ownikach,
przeznaczonych g³ównie
dla mieszkaj¹cych
na Œl¹sku
Niemców, lecz
wykorzystywanych równie¿
w szko³ach kszta³c¹cych
m³odzie¿,
dla której
rodzimym jêzykiem
by³ dialekt œl¹ski.
Autorami ich byli Jeremiasz Roter, Maciej Dobracki
i Andrzej Faber.
s.7-8
Od czasów
kolonizacji œredniowiecznej,
zwi¹zanej z zak³adaniem
miast i wsi na prawie zachodnim, obok ludnoœci
rodzimej pojawili siê
na Œl¹sku
osadnicy flamandzcy i niemieccy. Ju¿
przed XVI wiekiem stosunkowo du¿o
by³o ich w
okolicy Nysy i Grodkowa, nale¿¹cych
do biskupów wroc³awskich
oraz wœród
zamo¿nego
mieszczañstwa du¿ych miast. W XVI wieku wzros³a
liczba osadników
niemieckich ko³o
Niemodlina i rzemieœlników reprezentuj¹cych ma³o rozpowszechnione ga³êzie rzemios³a.
Tworzyli oni w³asne
cechy skupiaj¹ce
przedstawicieli ró¿nych
bran¿. W 1568
roku odrêbny
cech niemiecki powsta³ w
Kluczborku, w 1584 roku w Oleœnie,
w 1615 roku w Byczynie. Odsetek ludnoœci
niemieckiej by³ w
tych miastach niewielki. Z danych liczbowych przytoczonych przez Dziewulskiego
wynika, ¿e w
1619 roku w Kluczborku Polacy stanowili oko³o
75% mieszkañców,
w Byczynie ok. 66% i taki stan utrzymywa³
siê w wiêkszoœci
miast do koñca
panowania Habsburgów.
W Leœnicy np. w
1720 roku Polacy stanowili 72% mieszkañców
miasta i 62% ludnoœci
zamieszkuj¹cej
przedmieœcie.
Podobnie kszta³towa³y siê
stosunki narodowoœciowe
w du¿ych oœrodkach
miejskich. I tak w Raciborzu w 1567 roku Niemcy stanowili ok. 20% mieszkañców,
a w Opolu w latach 1558-1685 odsetek ludnoœci
niemieckiej waha³ siê
od 18 do 20%. Zdecydowanie polski charakter mia³
w XVII wieku tak¿e
Bytom, w którym
nosiciele nazwisk niemieckich stanowili w tym czasie ok. 17%. Wysoki i sta³y procent ludnoœci
polskiej utrzymywa³ siê
w miastach dziêki
nieprzerwanemu dop³ywowi
ludnoœci z
okolicznych wsi o zdecydowanie polskim charakterze. PolskoϾ
mieszkañców
wsi, stanowi¹cych
w XVI wieku 86,5% ogó³u
ludnoœci Górnego
Œl¹ska, nie tylko wzmacnia³a ¿ywio³
polski w miastach, ale podtrzymywa³a
tak¿e jêzyk polski wœród
nielicznej warstwy szlacheckiej. Germanizacjê
tej grupy spo³ecznej
przyœpieszy³a znacznie wojna trzydziestoletnia, w
czasie której
opustosza³e i
skonfiskowane maj¹tki
ziemskie przekazywano Niemcom. W wyniku tej akcji w grupie feuda³ów
Niemcy stanowili w 1644 roku ju¿
62%, ale w szeregach drobnej szlachty w dalszym ci¹gu
dominowali Polacy. Mimo postêpu
germanizacji, do koñca
okresu habsburskiego znaczna czêœæ
szlachty górnoœl¹skiej,
zw³aszcza z
terenów granicz¹cych
z Polsk¹, czêœciej u¿ywa³a
jêzyka polskiego ni¿
niemieckiego.
WyraŸny
wzrost elementu polskiego nast¹pi³
w XVII wieku wœród
duchowieñstwa i
nauczycieli. W okresie kontrreformacji odbierane protestantom koœcio³y przekazywano na Górnym
Œl¹sku, a zw³aszcza
w dekanatach nale¿¹cych
do diecezji krakowskiej, duchownym polskim. Licznie nap³ywali Polacy tak¿e
do opustosza³ych
w czasie reformacji klasztorów.
Znaczny odsetek stanowili Polacy tak¿e
wœród duchownych ewangelickich, dzia³aj¹cych w oœrodku
byczyñsko-kluczborskim,
a w XVIII wieku tak¿e
w Cieszynie. Zdecydowanie przewa¿ali
Polacy wœród
nauczycieli wiejskich szkó³
katolickich, wywodz¹cy
siê na OpolszczyŸnie
z miejscowej ludnoœci,
a w dekanatach bytomskim i pszczyñskim
oraz
w Rybnickiem i Wodzis³awskiem
tak¿e z Polski.
Oprócz
Polaków i Niemców
mieszkali na Górnym
Œl¹sku
równie¿
Czesi. Wiêksze
skupiska ludnoœci
czeskiej i morawskiej znajdowa³y
siê w ksiêstwie cieszyñskim
i karniowskim oraz w okrêgu
raciborskim i g³ubczyckim.
Pewna liczba Czechów
mieszka³a w
miastach, zw³aszcza
w Raciborzu i Cieszynie. W XVI wieku grupa wykwalifikowanych robotników
górniczych z
Czech przyby³a
do Tarnowskich Gór.
Na terenach, które
do 1521 roku znajdowa³y
siê pod bezpoœredni¹
w³adz¹
czeskich Przemyœlidów,
osiedlili siê czescy
feuda³owie. Wœród
ogó³u ludnoœci
górnoœl¹skiej
odsetek Czechów
by³ jednak znikomy.
Choæ ludnoœæ niemiecka i czeska stanowi³a
na Górnym Œl¹sku
zdecydowan¹ mniejszoœæ
i nie zagra¿a³a
w okresie habsburskim polskoœci
tych ziem, u¿ywane
przez ni¹ jêzyki
w znacz¹cy sposób zawa¿y³y
na losach górnoœl¹skiej
polszczyzny, a zw³aszcza
jej wariantu urzêdowego
i leksyki profesjonalnej. Zadecydowa³y
o tym takie czynniki, jak: 1. kilkuwiekowa przynale¿noœæ
Œl¹ska
do Czech, wchodz¹cych
od XVI wieku w sk³ad
austriackiej monarchii Habsburgów,
2. stosunkowo szybkie germanizowanie siê
œl¹skich
dworów ksi¹¿êcych, 3. doœæ
wysoki odsetek Niemców
wœród feuda³ów,
wy¿szego
duchowieñstwa,
patrycjatu miejskiego i wykwalifikowanych robotników
zatrudnionych w górnictwie
i hutnictwie, 4. siêgaj¹ca
œredniowiecza tradycja redagowania
dokumentów urzêdowych w jêzyku
³aciñskim,
niemieckim lub czeskim, 5. brak polskich wzorów
stylu kancelaryjnego i pewne niedostatki górnoœl¹skiej
polszczyzny. Jêzyk
czeski i niemiecki rywalizowa³y
w piœmiennictwie
œl¹skim
z jêzykiem
polskim przez kilka stuleci, opóŸniaj¹c
na Górnym Œl¹sku
rozwój literackiej odmiany polszczyzny i wp³ywaj¹c na kszta³towanie
siê jej
regionalnych w³aœciwoœci.
s.14-16
Oprócz
czynników
politycznych, ekonomiczno-spo³ecznych
i etnicznych zawa¿y³y
na losach jêzyka
polskiego na Œl¹sku
tak¿e stosunki wyznaniowe, kszta³tuj¹ce siê
w wyniku reformacji i kontrreformacji. Na pocz¹tku XVI wieku panuj¹cym
wyznaniem by³ katolicyzm.
W dekanacie pszczyñskim
i bytomskim dzia³alnoœæ
duszpastersk¹ prowadzili
ksiê¿a polscy z
diecezji krakowskiej, na pozosta³ych
terenach, nale¿¹cych
do diecezji wroc³awskiej,
pracowali ksiê¿a
polscy i niemieccy. Wielu z nich pochodzi³o
z Górnego Œl¹ska
i zna³o jêzyk
miejscowej ludnoœci.
W niektórych
miastach, np. w Cieszynie, ju¿
w XV wieku istnia³y
specjalne fundacje dla polskich kaznodziejów.
Ruch reformacyjny zacz¹³ siê szerzyæ na Œl¹sku ju¿ w dwudziestych latach XVI wieku i szybko znalaz³ zwolenników wœród bogatego mieszczañstwa niemieckiego i feuda³ów. Ludnoœæ polska odnosi³a siê do nowej religii pocz¹tkowo nieufnie, przyjê³a j¹ jednak na tych terenach, których protestanccy w³adcy narzucili j¹ swym poddanym.
s.16-17
Upowszechniaj¹c w liturgii jêzyk mas ludowych os³abi³a reformacja pozycjê jêzyka ³aciñskiego, nie wszêdzie jednak zyskiwa³ na tym jêzyk polski. Na terenach zamieszkanych w wiêkszoœci przez Polaków u¿ywano w zborach ewangelickich jêzyka polskiego, tam gdzie nowe wyznanie przyjêli g³ównie Niemcy, wprowadzono jêzyk niemiecki. Na Górnym Œl¹sku, chc¹c pozyskaæ dla nowej religii ludnoœæ polsk¹, starano siê zwykle, by pastorzy znali oba jêzyki, polski i niemiecki, lub zatrudniano dwu pastorów.
s.17
Zdecydowana przewaga Polaków
we wszystkich warstwach spo³eczeñstwa
górnoœl¹skiego
zapewnia³a jêzykowi polskiemu dominuj¹c¹
rolê w ¿yciu prywatnym. W ¿yciu
publicznym i w piœmiennictwie
do XV wieku u¿ywano
³aciny i jêzyka
niemieckiego, w XV wieku w szerokim zakresie wprowadzono jêzyk
czeski, natomiast polszczyzna stopniowo zaczê³a
zdobywaæ nale¿ne
sobie miejsce dopiero od XVI wieku. Jedn¹
z pierwszych dziedzin, w której
wprowadzono jêzyk
polski, by³a
administracja miejska, zw³aszcza
w ma³ych
miasteczkach, zamieszkanych
w wiêkszoœci
przez Polaków. W
czasie reformacji w doϾ
szerokim zakresie zastosowano jêzyk
polski w Koœciele.
W XVII wieku, po klêsce
Czechów pod Bia³¹
Gór¹
i os³abieniu
presti¿u jêzyka czeskiego, pojawia siê jêzyk
polski równie¿
w ksiêgach cechowych i ziemskich oraz
w korespondencji urzêdowej
miêdzy
magistratami poszczególnych
miast i miêdzy w³adzami miejskimi a ziemskimi, a tak¿e
w listach górnoœl¹skiej
szlachty i mieszczañstwa.
Odnosi siê to
g³ównie do wschodniej czêœci Górnego
Œl¹ska, granicz¹cej
z Ma³opolsk¹,
a zw³aszcza do okrêgów
bytomskiego
i pszczyñskiego,
stanowi¹cych
tzw. pañstwa
stanowe. W ksiêstwach
opolsko-raciborskim i cieszyñskim,
które po œmierci ostatnich ksi¹¿¹t
piastowskich znalaz³y
siê pod bezpoœrednim
panowaniem Habsburgów,
przez ca³y wiek
XVII oraz przez pierwsze dziesiêciolecia
XVIII wieku
w funkcji jêzyka
urzêdowego w
dalszym ci¹gu w
szerokim zakresie wystêpowa³ jêzyk
czeski, rywalizuj¹cy
na tych terenach skutecznie z jêzykiem
niemieckim.
Wœród bohemików znajduj¹cych siê w archiwach Opolszczyzny wymienia Jerzy Kopeæ dokumenty z lat 1513-1531 sygnowane przez ksiêcia Jana Opolskiego oraz akta starostów ziemskich ksiêstwa opolsko-raciborskiego z XVI i XVII wieku i dokumenty cieszyñskie. W jêzyku czeskim pisane by³y do po³owy XVII wieku równie¿ niektóre ustawy, przywileje i urbarze dóbr zamkowych. W 1562 roku po czesku zredagowano ustawê o pañszczyŸnie, w 1614 roku urbarz rybnicki, w 1647 roku urbarz cieszyñski.
Po niemiecku sporz¹dzone
zosta³y w XVI
urbarze: opolski, raciborski, niemodliñski
i prudnicki. Z XVI i 1. po³.
XVII wieku pochodz¹ niemieckie
urbarze z G³ogówka
i Lubliñca. W
tym jêzyku
prowadzona by³a
równie¿
w latach 1672-1698 korespondencja w³adz
centralnych
i krajowych z Opolem i Raciborzem.
Po czesku i po niemiecku pisane by³y
tak¿e ksiêgi
miejskie Opola z lat 1558-1685 oraz wiêkszoœæ
siedemnastowiecznych ksi¹g
³awniczych Gliwic, przy czym w obu tych
miastach zdecydowanie dominowa³
w aktach urzêdowych
jêzyk czeski.
Podobna sytuacja panowa³a
w Raciborzu, Cieszynie i Frysztacie, natomiast w Nysie rozprawy s¹du biskupiego protoko³owano przewa¿nie
po niemiecku. Zapisy polskie wystêpuj¹
w tym typie akt z terenu ksiêstwa
opolsko-raciborskiego i cieszyñskiego
stosunkowo rzadko, czêsto
pojawiaj¹ siê natomiast protoko³y
polskie, obok czeskich i niemieckich, w ksiêgach
miejskich powsta³ych
w pañstwie
bytomskim i pszczyñskim.
W ksiêgach cechowych w Opolu i Gliwicach górowa³ nad jêzykiem czeskim jêzyk niemiecki. Wprawdzie niektóre dokumenty cechowe, np. zatwierdzenia statutów opolskich cechów piekarzy, szewców i garncarzy z lat 1531-1559 oraz notatki w gliwickiej ksiêdze cechu piekarskiego z 1593 roku pisane by³y po czesku, ale w XVII wieku pos³ugiwano siê w zapiskach cechowych ju¿ przewa¿nie jêzykiem niemieckim lub polskim. Podobnie by³o w Bytomiu i Tarnowskich Górach, natomiast w ¯orach do 1683 roku w ksiêdze cechu sukienników dominuj¹ wpisy czeskie.
W aktach koœcielnych, oprócz jêzyka czeskiego i niemieckiego, rywalizowa³a z polszczyzn¹ ³acina. Po czesku zredagowano wydany przez ksiêcia Wac³awa Adama w 1568 roku Porz¹dek koœcielny, który przy s³u¿bie bo¿ej i obrzêdach koœcielnych w Koœciele chrzeœcijañskim ksiêstwa cieszyñskiego w miastach i po wsiach kaznodzieje i nauczyciele s³owa bo¿ego zachowywaæ maj¹, a jego rozszerzona wersja z 1584 roku og³oszona zosta³a przez ¿onê Wac³awa Adama, Katarzynê Sydoniê, po niemiecku.
Jêzyk
czeski, obok niemieckiego i ³aciny,
wystêpuje tak¿e w Ksiêdze
protoko³ów
konwentów
pastorskich ziemi pszczyñskiej
z lat 1588-1628. W 1657 roku pos³u¿y³a
siê tym jêzykiem
kapitu³a koœcio³a
Œw. Krzy¿a
w Opolu, uwierzytelniaj¹c
wyrok S¹du Okrêgowego
w Raciborzu przeciw burmistrzowi i radzie miejskiej Opola. W tym jêzyku
prowadzona by³a
równie¿ w XVII wieku urzêdowa
korespondencja klasztoru Œw.
Ducha w Raciborzu i Cystersów
w Rudach.
Jêzyk ³aciñski obowi¹zywa³ w protoko³ach wizytacyjnych oraz w ksiêgach metrykalnych. Stosowano go równie¿, obok jêzyka polskiego, w korespondencji miêdzy krakowsk¹ kuri¹ biskupi¹ a w³aœcicielami ziemi pszczyñskiej.
W urzêdowej korespondencji z okrêgu bytomskiego dominuje w XVII wieku jêzyk polski. Jêzykiem czeskim pos³ugiwali siê niektórzy starostowie i w³aœciciele maj¹tków ziemskich. Po niemiecku pisano pisma adresowane do w³aœcicieli pañstwa bytomskiego hrabiów Hencklów. W tym jêzyku redagowane by³y tak¿e zarz¹dzenia podpisywane przez Hencklów i ich urzêdników, niektóre pisma w³adz miejskich oraz listy niemieckich mieszkañców Bytomia i Tarnowskich Gór.
s.23-25
W roli jêzyka literackiego wspó³zawodniczy³y z jêzykiem polskim na Œl¹sku w okresie habsburskim trzy jêzyki: czeski, niemiecki i ³aciñski. Jêzykiem czeskim pos³u¿y³ siê m.in. Jerzy Trzanowski z Cieszyna, wydaj¹c w 1636 roku Kancjona³ dla ludnoœci ewangelickiej ksiêstwa cieszyñskiego.
O udziale jêzyka niemieckiego w piœmiennictwie œl¹skim œwiadczy zdecydowana przewaga utworów niemieckich nad polskimi i ³aciñskimi w produkcji wydawniczej drukarñ brzeskich w XVII i po³. XVIII wieku, np. Gotfryd Tramp w latach 1714-1741 wyda³ 22 druki polskie, 34 ³aciñskie i 102 niemieckie. Ogó³em w latach 1610-1741 wydano w Brzegu 41 druków polskich, 275 ³aciñskich, 27 ³aciñsko-niemieckich i 683 niemieckie.
Po ³acinie
pisali nie tylko uczeni i teologowie, ale tak¿e
poeci, np. Szymon Pistorius z Opola, pe³ni¹cy
w latach 1590-1603 obowi¹zki
polskiego pastora w Tarnowskich Górach,
franciszkanin Andrzej Barteczko z Raciborza czy Jan Karol Skop z Cieszyna, wydaj¹cy
swe ³aciñskie wiersze w Berlinie w latach
1700-1702. Pos³ugiwali
siê tym jêzykiem jako tworzywem literackim tak¿e
niektórzy pisarze wymienieni wy¿ej jako autorzy utworów polskich, np. Jan Herbinius, Jan Puklerzski i Christian Rohrman.
Charakterystyczn¹ cech¹ piœmiennictwa œl¹skiego w czasach habsburskich by³ wiêc polilingwizm, ograniczaj¹cy zasiêg i funkcje polszczyzny œl¹skiej, nara¿onej na wp³ywy obce i oderwanej od rozwojowego nurtu ogólnopolskiego jêzyka literackiego.
s.36-37
Uwzglêdnione w badaniach odmiany polszczyzny œl¹skiej - urzêdowa i literacka - ró¿ni³y siê miêdzy sob¹ form¹ przekazu (rêkopis, druk), zasiêgiem oddzia³ywania (lokalny, ogólny), ortografi¹ (chaotyczna, znormalizowana) oraz ró¿nymi w³aœciwoœciami fonetycznymi i morfologicznymi, warunkowanymi pochodzeniem badanych odmian jêzyka i niejednakowym tempem ich rozwoju.
Odmiana urzêdowa powsta³a na pod³o¿u miejscowej gwary, przekszta³conej w dialekt oficjalny przez wprowadzenie niektórych form polskiego jêzyka literackiego, ocenianych przez pisz¹cych jako lepsze, oraz odpowiedniej terminologii, w której obok nazw rodzimych wystêpowa³y terminy obce, g³ównie ³aciñskie, w mniejszym stopniu niemieckie i czeskie. By³ to kod o charakterze mieszanym, w którym udzia³ elementów gwarowych i literackich zale¿ny by³ od wykszta³cenia pisz¹cego i rodzaju tekstu. Najwiêcej cech gwarowych wystêpuje w ksiêgach cechowych, sprawozdaniach dozorców szpitalnych i dzier¿awców maj¹tków miejskich, zeznaniach œwiadków oraz w pismach mieszczan i w³aœcicieli ziemskich do miejscowych w³adz. W aktach notarialnych, s¹dowych i miejskich, pisanych przez profesjonalistów, stopieñ nasycenia tekstu elementami dialektalnymi jest zwykle mniejszy i zmienia siê wraz ze zmian¹ pisarza. Najszerszy zasiêg maj¹ w tym typie tekstów dialektyzmy znajduj¹ce oparcie w czeskim jêzyku literackim. np. grupy strz, zdrz, narzêdnikowa koñcówka -im w rzeczownikach typu nauczenie, zaimkowe formy jejej, jejich oraz formy trybu przypuszczaj¹cego z aorystycznym -ch-. Niektóre z tych cech wystêpowa³y do po³owy XVI wieku równie¿ w polskim jêzyku literackim.
Z innych dialektyzmów doœæ du¿¹ czêstotliwoœæ i szeroki zasiêg socjalny mia³y: asynchroniczna realizacja wyg³osowego -¹, rozszerzenia il, i³, yl, y³ w el, e³ oraz formy czasu przesz³ego typu mowi³ech, robilichmy, a w niektórych rêkopisach tak¿e zachowanie i po ø, mazurzenie i formy wzion, wzieni. Rzadziej pojawia³y siê gwarowe realizacje samog³osek pochylonych i przyk³ady œwiadcz¹ce o neutralizacji niektórych opozycji fonologicznych przed spó³g³oskami nosowymi i odmiennej ni¿ w jêzyku literackim dystrybucji niektórych wyk³adników fleksyjnych.
Nie s¹ to cechy wy³¹cznie œl¹skie. Wiêkszoœæ z nich obejmowa³a gwary ca³ej po³udniowej lub zachodniej Polski, z którymi dialekt œl¹ski mia³ œcis³y kontakt i paralelny rozwój. Wszystkie wymienione w³aœciwoœci z regu³y maj¹ w analizowanych tekstach swe niedialektalne odpowiedniki, co œwiadczy o oddzia³ywaniu na pisz¹cych tak¿e ogólnopolskiej ponaddialektalnej normy.
Konfrontacja rêkopisów
powsta³ych w OI z odpowiednimi tekstami z OII
pozwoli³a ustaliæ ró¿nice
wynikaj¹ce z
ewolucji tej odmiany jêzyka
i okreœliæ tempo jej rozwoju. Najwczeœniejsz¹
zmian¹ fonetyczn¹
by³ zanik szerokiej wymowy nosówki przedniej w œródg³osie, który
dokona³ siê
oko³o 1550 roku. W XVII wieku pojawiaj¹
siê w tej pozycji zapisy byndzie, zarynczyli,
wskazuj¹ce na w¹sk¹ realizacjê
œródg³osowego
-ê-, panuj¹c¹
w gwarze gliwickiej i w okolicach Katowic do czasów wspó³czesnych.
Z XVII wieku pochodz¹ równie¿ przyk³ady
z roz³o¿on¹ wymow¹
samog³osek
nosowych przed spó³g³oskami
szczelinowymi i liczne zapisy pochylonego é jak y, i zw³aszcza w pozycjach zale¿nych. Intensyfikacja i rozpowszechnienie
siê przekszta³ceñ zachodz¹cych
w samog³oskach
pod wp³ywem spó³g³osek
pó³otwartych
prowadzi w OII do neutralizacji opozycji iL||eL, eN||yN, åN||oN||uN.
W zakresie fleksji rzeczowników upowszechniaj¹ siê nowe koñcówki w narzêdniku i miejscowniku liczby mnogiej rzeczowników mêskich i nijakich oraz w bierniku liczby mnogiej rzeczowników mêskoosobowych, a w XVIII wieku stopniowo wycofuje siê koñcówka -ej z odmiany rzeczowników ¿eñskich na -ijå, -yjå i pojawiaj¹ siê w tej grupie rzeczowników pierwsze przyk³ady z koñcówk¹ -ê w bierniku liczby pojedynczej.
W odmianie przymiotnikowo-zaimkowej od po³owy XVII wieku szerzy siê w narzêdniku liczby mnogiej koñcówka -emi, a w mianowniku liczby mnogiej zaimków twardotematowych upowszechnia siê koñcówka -e.
W koniugacji rozszerza siê w OII zakres u¿ycia koñcówki -emy w 1. osobie liczby mnogiej czasu teraŸniejszego i zanikaj¹ z³o¿one formy 3. osoby czasu przesz³ego, wystêpuj¹ce w badanych tekstach do po³owy XVII wieku jako swoista cecha stylu kancelaryjnego.
W s³ownictwie wzrasta liczba prawniczych terminów pochodzenia ³aciñskiego i zapo¿yczeñ niemieckich.
W przeciwieñstwie do rêkopisów drukowane teksty literackie pisane by³y na Œl¹sku w czasach habsburskich jêzykiem ogólnopolskim, bliskim polszczyŸnie szesnastowiecznej, a wiêc w OII ju¿ nieco archaicznym, ale wyraŸnie ró¿ni¹cym siê od miejscowej gwary. Jest rzecz¹ charakterystyczn¹, ¿e z form gwarowych sporadycznie dopuszczano do druków g³ównie te, które mia³y oparcie w szesnastowiecznej polszczyŸnie literackiej, wyraŸnie unikaj¹c wszelkich innowacji gwarowych. Wobec innowacji rozpowszechniaj¹cych siê w jêzyku ogólnopolskim, w OI zajmowano postawê otwart¹, w OII na skutek rosn¹cej izolacji i s³abych kontaktów z nowsz¹ literatur¹ polsk¹ coraz bardziej zasklepiano siê w swoistym partykularyzmie jêzykowym i niechêtnie przyjmowano nowe formy, szerz¹ce siê w polszczyŸnie literackiej w XVII i na pocz¹tku XVIII wieku. Procesy wczeœniejsze, zakoñczone w jêzyku ogólnopolskim na prze³omie XVI i XVII wieku znalaz³y w literackiej polszczyŸnie œl¹skiej pe³ne poœwiadczenie.
Porównuj¹c jêzyk
poematu RoŸdzieñskiego
z wczeœniejszym
o 39 lat utworem Strumieñskiego
stwierdzamy postêp
w zakresie kontynuantów
pierwotnych grup *sà, *zà, udzia³u
koñcówki
-em w narzêdniku
liczby pojedynczej rzeczowników
nijakich na *- ьįe
(u Strumieñskiego
-em 35%, u RoŸdzieñskiego
62%) i koñcówki
-ach w miejscowniku liczby mnogiej rzeczowników mêskich
i nijakich
(u Strumieñskiego
-ech/-och/-ach z wyraŸn¹
przewag¹ -ech, u RoŸdzieñskiego
72% -ach) oraz nowych form zaimkowych w mianowniku i bierniku liczby
mnogiej (u Strumieñskiego
ty, u RoŸdzieñskiego 72% te). Rzadziej ni¿
Strumieñski u¿ywa³
te¿ RoŸdzieñski
rzeczownikowych form dualnych. Jêzyk
tych dwu pisarzy nie odbiega³
jeszcze w wyraŸny
sposób od jêzyka wspó³czesnych
im autorów z
innych regionów
Polski i nie wykazywa³ swoistych
cech regionalnych. Z³o¿y³o
siê na to kilka czynników:
¿ywe w okresie
renesansu kontakty kulturalne Œl¹ska
z Polsk¹,
pochodzenie Strumieñskiego
i RoŸdzieñskiego z terenów
granicz¹cych
bezpoœrednio z
Ma³opolsk¹ i d³ugi
pobyt obu pisarzy w Polsce oraz wydrukowanie utworów w Krakowie, w znanych i zas³u¿onych
dla piœmiennictwa
polskiego oficynach £.
Andrysowica i S. Kempiniego.
W innych warunkach rozwija³o siê piœmiennictwo œl¹skie w OII. W czasach Gdacjusza i wspó³czesnych mu pisarzy z krêgu byczyñsko-kluczborskiego literacka polszczyzna œl¹ska nie nad¹¿a³a ju¿ za rozwojem jêzyka ogólnopolskiego i stawa³a siê coraz bardziej archaiczna. Proces ten pog³êbi³ siê w 1. po³. XVIII wieku w nowym, cieszyñskim oœrodku literatury protestanckiej, bardziej ni¿ literatura siedemnastowieczna nara¿onej na wp³yw gwary.
Nie znaczy to oczywiœcie, by w literackiej polszczyŸnie œl¹skiej w tym okresie nie zachodzi³y ¿adne zmiany. Jêzyk ten ewoluowa³, ale tempo rozwoju by³o bardzo wolne i nie zawsze zgodne z tendencjami rozwojowymi jêzyka ogólnopolskiego.
D³u¿ej ni¿ w polszczyŸnie ogólnej utrzymywa³y siê w piœmiennictwie œl¹skim nastêpuj¹ce koñcówki: -y w narzêdniku liczby mnogiej rzeczowników rodzaju mêskiego, a zw³aszcza nijakiego, -am w celowniku liczby mnogiej rzeczowników ¿eñskich, -e w dope³niaczu liczby pojedynczej miêkkotematowych rzeczowników ¿eñskich typu ziemia i krew, -ej w dope³niaczu, celowniku i miejscowniku rzeczowników zapo¿yczonych, zakoñczonych na -ijå, -yjå. W odró¿nieniu od rêkopisów nie dopuszczano do druków œl¹skich tak¿e szerz¹cych siê od XVII wieku w jêzyku ogólnopolskim w mêskich rzeczownikach osobowych form dope³niacza w funkcji biernika liczby mnogiej. Unikano tak¿e koñcówki -emi w narzêdniku liczby mnogiej odmiany przymiotnikowo-zaimkowej i koñcówki -emy w 1. osobie liczby mnogiej czasu teraŸniejszego w czasownikach koniugacji -ê, -isz, choæ formy te, stosowane powszechnie w 1. po³. XVIII wieku w polszczyŸnie literackiej, nieobce by³y równie¿ œl¹skim rêkopisom.
Pewne próby unowoczeœnienia jêzyka podjêto w XVIII wieku w nowej edycji Modlitw nabo¿nych. Œwiadczy o tym zast¹pienie form typu: wejŸrzeæ, twirdziæ, szczyry, Krystus, krzeœæiánin, wiêtszy, wszytkim, naszy, pásterzmi, Apostolech, cielech, k³opociech, wolej, rozsypy, przez: wejrzeæ, twierdziæ, szczery, Chrystus, chrzeœæianin, wiêkszy, wszystkim, naœi, pásterzámi, Aposto³ách, ciá³ách, k³opotách, woli, rozsypiê. Modernizacja nie objê³a jednak wszystkich archaizmów i w nowym wydaniu pozosta³y formy: wszytek, na ¿o³dziech, pracam, spráwam. W dalszym ci¹gu pojawia³y siê formy archaiczne równie¿ w innych utworach osiemnastowiecznych.
Równoczeœnie zaczêto wprowadzaæ w drukarni brzeskiej pewne innowacje, których Ÿród³em nie by³ ogólnopolski jêzyk literacki, lecz œl¹ska gwara. Tak¹ proweniencjê mia³y rozpowszechniaj¹ce siê w osiemnastowiecznych drukach brzeskich zapisy typu: przi, trzi oraz narzêdnikowe formy czasym, niebym, szczególnie czêste w utworze Muthmana. Wzros³a równie¿ w piœmiennictwie osiemnastowiecznym liczba innych dialektyzmów, co œwiadczy o s³abszym oddzia³ywaniu normy ogólnopolskiej ni¿ w XVII wieku i wiêkszej podatnoœci ówczesnych pisarzy na wp³yw gwary. Pog³êbiaj¹ca siê archaicznoœæ jêzyka i zwiêkszaj¹ca siê stopniowo frekwencja elementów gwarowych nadawa³y piœmiennictwu œl¹skiemu coraz bardziej regionalny charakter.
s.147-150
Alina Kowalska, Dzieje jêzyka polskiego na Górnym Œl¹sku w okresie habsburskim (1526-1742). Wroc³aw 1986.