Alina Kowalska

 

 

 DZIEJE  JÊZYKA  POLSKIEGO  NA  GÓRNYM  ŒL¥SKU W  OKRESIE HABSBURSKIM (1526-1742)

 

 

 

            Górny Œl¹sk jest pojêciem geograficznym i historycznym. Granice jego prawie nigdy nie pokrywa³y siê z podzia³ami administracyjnymi
i w ci¹gu wieków ulega³y pewnym zmianom. W XV wieku, kiedy wykszta³ci³o siê to pojêcie, terytorialnie odpowiada³ Górny Œl¹sk by³ej dzielnicy opolsko-raciborskiej. W XIX wieku okreœlano t¹ nazw¹ ca³¹ ówczesn¹ rejencjê opolsk¹, obejmuj¹c¹ oprócz dawnych powiatów górnoœl¹skich tak¿e trzy dolnoœl¹skie: nyski, grodkowski i kluczborski. Zgodnie z tym w monografii Górny Œl¹sk nazw¹ t¹ okreœlono teren siêgaj¹cy od Cieszyna do Kluczborka i od Katowic po Nysê, wyodrêbniaj¹c w nim trzy regiony: cieszyñski, bytomsko- katowicki i opolski.

s.5

 

            Pewne zastrze¿enia mo¿e budziæ uwzglêdnienie okrêgu nyskiego i kluczborskiego, nie nale¿¹cych pierwotnie do Górnego Œl¹ska.
O objêciu ich badaniami zadecydowa³o znaczenie tych oœrodków dla ¿ycia kulturalnego i religijnego Górnoœl¹zaków w interesuj¹cym nas okresie oraz w³¹czenie ich w nowszych czasach do tego regionu. W dobie habsburskiej podlega³ Górny Œl¹sk zarówno oddzia³ywaniu katolickich szkó³ œrednich, pomyœlnie rozwijaj¹cych siê w nale¿¹cej do biskupów wroc³awskich Nysie, jak i wp³ywom literatury protestanckiej, powstaj¹cej
w œrodowisku byczyñsko-kluczborskim i obejmuj¹cej swym zasiêgiem polsk¹ ludnoœæ ewangelick¹ z ca³ego Œl¹ska.

            Ramy czasowe badañ wyznaczaj¹ czynniki polityczne. W 1626 roku królem Czech, do których od XIV wieku nale¿a³ Œl¹sk, zosta³ Ferdynand Habsburg i do 1742 roku ca³y Górny Œl¹sk pozostawa³ pod panowaniem tej dynastii. Uwzglêdniaj¹c zmiany zachodz¹ce w sytuacji polityczno-ustrojowej Œl¹ska oraz w stanie i zasiêgu socjalnym jêzyka polskiego w tej dzielnicy, wyró¿niam w okresie habsburskim dwa podokresy: czeski i austriacki oznaczone w dalszych rozdzia³ach jako OI i OII. Cezurê miêdzy nimi stanowi rok 1620, w którym, po bitwie pod Bia³¹ Gór¹, Czechy utraci³y autonomiê polityczn¹ i koncepcjê samodzielnoœci ustrojowej Korony Czeskiej zast¹piono koncepcj¹ scalonego organizmu monarchii habsburskiej, w której stopniowo mala³ presti¿ jêzyka czeskiego a coraz wiêksz¹ rolê odgrywaæ zacz¹³ jêzyk niemiecki.

            Os³abienie wp³ywów czeskich odbi³o siê pocz¹tkowo korzystnie na sytuacji jêzyka polskiego, który w szerokim zakresie zaczêto stosowaæ na Górnym Œl¹sku w kancelariach miejskich, s¹downictwie i w zwi¹zkach rzemieœlniczych, ale pod koniec panowania Habsburgów coraz czêœciej wprowadzano do tych instytucji jêzyk niemiecki. Niekorzystnie odbi³a siê nowa sytuacja polityczna na kontaktach kulturalnych Œl¹ska z Polsk¹. Nastêpstwem tego by³o os³abienie wiêzi ³¹cz¹cej w XVI wieku polszczyznê górnoœl¹sk¹ z ogólnopolskim jêzykiem literackim,
co prowadzi³o do obni¿enia poziomu œl¹skiego piœmiennictwa oraz do partykularyzmu i konserwatyzmu jêzykowego.

s.5-6

 

            Stosunkowo najdok³adniej przedstawione zostan¹ losy i stan polszczyzny w okrêgu bytomsko-katowickim, obejmuj¹cym zwarty obszar miast przemys³owych od Mys³owic po Gliwice oraz przylegaj¹ce do niego okolice Toszka, Lubliñca, WoŸnik i Pszczyny. Znaczna czêœæ tego obszaru wchodzi³a w czasach habsburskich w sk³ad dwu pañstw stanowych: bytomskiego i pszczyñskiego i nale¿a³a pod wzglêdem koœcielnym do diecezji krakowskiej. Z terenów tych zachowa³y siê liczne materia³y archiwalne pozwalaj¹ce zbadaæ kszta³towanie siê urzêdowej odmiany ówczesnej polszczyzny górnoœl¹skiej oraz stanowisko jêzyka polskiego w stosunku do czeskiego i niemieckiego. Mniej wiemy o dziejach i stanie jêzyka polskiego w ksiêstwie cieszyñskim i opolsko-raciborskim. Dotyczy to zw³aszcza XVI wieku, w którym jêzykiem urzêdowym by³ w tych ksiêstwach prawie wy³¹cznie jêzyk czeski, zachowuj¹cy tê funkcjê w szerokim zakresie tak¿e w XVII i na pocz¹tku XVIII wieku. W zwi¹zku
z tym szesnastowieczn¹ odmianê urzêdow¹ reprezentuj¹ w tej pracy g³ównie rêkopiœmienne teksty z okrêgu bytomsko-katowickiego, dopiero
w odniesieniu do XVII i 1. po³owy XVIII wieku mo¿na by³o poszerzyæ tê skromn¹ bazê materia³ow¹ o odpowiednie Ÿród³a opolskie
i raciborskie.

            Odmianie urzêdowej, œciœle zwi¹zanej z lokalnym pod³o¿em gwarowym, wyraŸnie przeciwstawia siê odmiana literacka, reprezentowana przez drukowane utwory poetyckie i prozaiczne nielicznych pisarzy œl¹skich, wœród których na pierwszy plan wysuwaj¹ siê: w XVI wieku Olbrycht Strumieñski z Mys³owic, na pocz¹tku XVII wieku kuŸnik z okolic Szopienic Walenty RoŸdzieñski i poborca c³a w Pszczynie Piotr Wachenius, w 2. po³owie tego stulecia pastorzy z okrêgu byczyñsko-kluczborskiego Adam Gdacjusz i Jerzy Bock, natomiast w 1. po³owie XVIII wieku pisarze protestanccy dzia³aj¹cy w Cieszynie, lecz pochodz¹cy o okolic Byczyny, Jan Muthman i Samuel Ludwik Zasadius oraz nauczyciel szko³y byczyñskiej Jan Koœny. Nasz¹ wiedzê o normach jêzykowych obowi¹zuj¹cych w tej odmianie polszczyzny œl¹skiej uzupe³niaj¹ informacje zawarte w ówczesnych gramatykach i s³ownikach, przeznaczonych g³ównie dla mieszkaj¹cych na Œl¹sku Niemców, lecz wykorzystywanych równie¿ w szko³ach kszta³c¹cych m³odzie¿, dla której rodzimym jêzykiem by³ dialekt œl¹ski. Autorami ich byli Jeremiasz Roter, Maciej Dobracki
i Andrzej Faber.

s.7-8   

 

Od czasów kolonizacji œredniowiecznej, zwi¹zanej z zak³adaniem miast i wsi na prawie zachodnim, obok ludnoœci rodzimej pojawili siê
na Œl¹sku osadnicy flamandzcy i niemieccy. Ju¿ przed XVI wiekiem stosunkowo du¿o by³o ich w okolicy Nysy i Grodkowa, nale¿¹cych do biskupów wroc³awskich oraz wœród zamo¿nego mieszczañstwa du¿ych miast. W XVI wieku wzros³a liczba osadników niemieckich ko³o Niemodlina i rzemieœlników reprezentuj¹cych ma³o rozpowszechnione ga³êzie rzemios³a. Tworzyli oni w³asne cechy skupiaj¹ce przedstawicieli ró¿nych bran¿. W 1568 roku odrêbny cech niemiecki powsta³ w Kluczborku, w 1584 roku w Oleœnie, w 1615 roku w Byczynie. Odsetek ludnoœci niemieckiej by³ w tych miastach niewielki. Z danych liczbowych przytoczonych przez Dziewulskiego wynika, ¿e w 1619 roku w Kluczborku Polacy stanowili oko³o 75% mieszkañców, w Byczynie ok. 66% i taki stan utrzymywa³ siê w wiêkszoœci miast do koñca panowania Habsburgów. W Leœnicy np. w 1720 roku Polacy stanowili 72% mieszkañców miasta i 62% ludnoœci zamieszkuj¹cej przedmieœcie. Podobnie kszta³towa³y siê stosunki narodowoœciowe w du¿ych oœrodkach miejskich. I tak w Raciborzu w 1567 roku Niemcy stanowili ok. 20% mieszkañców, a w Opolu w latach 1558-1685 odsetek ludnoœci niemieckiej waha³ siê od 18 do 20%. Zdecydowanie polski charakter mia³
w XVII wieku tak¿e Bytom, w którym nosiciele nazwisk niemieckich stanowili w tym czasie ok. 17%. Wysoki i sta³y procent ludnoœci polskiej utrzymywa³ siê w miastach dziêki nieprzerwanemu dop³ywowi ludnoœci z okolicznych wsi o zdecydowanie polskim charakterze. Polskoœæ mieszkañców wsi, stanowi¹cych w XVI wieku 86,5% ogó³u ludnoœci Górnego Œl¹ska, nie tylko wzmacnia³a ¿ywio³ polski w miastach, ale podtrzymywa³a tak¿e jêzyk polski wœród nielicznej warstwy szlacheckiej. Germanizacjê tej grupy spo³ecznej przyœpieszy³a znacznie wojna trzydziestoletnia, w czasie której opustosza³e i skonfiskowane maj¹tki ziemskie przekazywano Niemcom. W wyniku tej akcji w grupie feuda³ów Niemcy stanowili w 1644 roku ju¿ 62%, ale w szeregach drobnej szlachty w dalszym ci¹gu dominowali Polacy. Mimo postêpu germanizacji, do koñca okresu habsburskiego znaczna czêœæ szlachty górnoœl¹skiej, zw³aszcza z terenów granicz¹cych z Polsk¹, czêœciej u¿ywa³a jêzyka polskiego ni¿ niemieckiego.

            WyraŸny wzrost elementu polskiego nast¹pi³ w XVII wieku wœród duchowieñstwa i nauczycieli. W okresie kontrreformacji odbierane protestantom koœcio³y przekazywano na Górnym Œl¹sku, a zw³aszcza w dekanatach nale¿¹cych do diecezji krakowskiej, duchownym polskim. Licznie nap³ywali Polacy tak¿e do opustosza³ych w czasie reformacji klasztorów. Znaczny odsetek stanowili Polacy tak¿e wœród duchownych ewangelickich, dzia³aj¹cych w oœrodku byczyñsko-kluczborskim, a w XVIII wieku tak¿e w Cieszynie. Zdecydowanie przewa¿ali Polacy wœród nauczycieli wiejskich szkó³ katolickich, wywodz¹cy siê na OpolszczyŸnie z miejscowej ludnoœci, a w dekanatach bytomskim i pszczyñskim oraz
w Rybnickiem i Wodzis³awskiem tak¿e z Polski.

            Oprócz Polaków i Niemców mieszkali na Górnym Œl¹sku równie¿ Czesi. Wiêksze skupiska ludnoœci czeskiej i morawskiej znajdowa³y siê w ksiêstwie cieszyñskim i karniowskim oraz w okrêgu raciborskim i g³ubczyckim. Pewna liczba Czechów mieszka³a w miastach, zw³aszcza
w Raciborzu i Cieszynie. W XVI wieku grupa wykwalifikowanych robotników górniczych z Czech przyby³a do Tarnowskich Gór. Na terenach, które do 1521 roku znajdowa³y siê pod bezpoœredni¹ w³adz¹ czeskich Przemyœlidów, osiedlili siê czescy feuda³owie. Wœród ogó³u ludnoœci górnoœl¹skiej odsetek Czechów by³ jednak znikomy.

            Choæ ludnoœæ niemiecka i czeska stanowi³a na Górnym Œl¹sku zdecydowan¹ mniejszoœæ i nie zagra¿a³a w okresie habsburskim polskoœci tych ziem, u¿ywane przez ni¹ jêzyki w znacz¹cy sposób zawa¿y³y na losach górnoœl¹skiej polszczyzny, a zw³aszcza jej wariantu urzêdowego
i leksyki profesjonalnej. Zadecydowa³y o tym takie czynniki, jak: 1. kilkuwiekowa przynale¿noœæ Œl¹ska do Czech, wchodz¹cych od XVI wieku w sk³ad austriackiej monarchii Habsburgów, 2. stosunkowo szybkie germanizowanie siê œl¹skich dworów ksi¹¿êcych, 3. doœæ wysoki odsetek Niemców wœród feuda³ów, wy¿szego duchowieñstwa, patrycjatu miejskiego i wykwalifikowanych robotników zatrudnionych w górnictwie
i hutnictwie, 4. siêgaj¹ca œredniowiecza tradycja redagowania dokumentów urzêdowych w jêzyku ³aciñskim, niemieckim lub czeskim, 5. brak polskich wzorów stylu kancelaryjnego i pewne niedostatki górnoœl¹skiej polszczyzny. Jêzyk czeski i niemiecki rywalizowa³y w piœmiennictwie œl¹skim z jêzykiem polskim przez kilka stuleci, opóŸniaj¹c na Górnym Œl¹sku rozwój literackiej odmiany polszczyzny i wp³ywaj¹c na kszta³towanie siê jej regionalnych w³aœciwoœci.

s.14-16

 

            Oprócz czynników politycznych, ekonomiczno-spo³ecznych i etnicznych zawa¿y³y na losach jêzyka polskiego na Œl¹sku tak¿e stosunki wyznaniowe, kszta³tuj¹ce siê w wyniku reformacji i kontrreformacji. Na pocz¹tku XVI wieku panuj¹cym wyznaniem by³ katolicyzm. W dekanacie pszczyñskim i bytomskim dzia³alnoœæ duszpastersk¹ prowadzili ksiê¿a polscy z diecezji krakowskiej, na pozosta³ych terenach, nale¿¹cych do diecezji wroc³awskiej, pracowali ksiê¿a polscy i niemieccy. Wielu z nich pochodzi³o z Górnego Œl¹ska i zna³o jêzyk miejscowej ludnoœci.
W niektórych miastach, np. w Cieszynie, ju¿ w XV wieku istnia³y specjalne fundacje dla polskich kaznodziejów.

            Ruch reformacyjny zacz¹³ siê szerzyæ na Œl¹sku ju¿ w dwudziestych latach XVI wieku i szybko znalaz³ zwolenników wœród bogatego mieszczañstwa niemieckiego i feuda³ów. Ludnoœæ polska odnosi³a siê do nowej religii pocz¹tkowo nieufnie, przyjê³a j¹ jednak na tych terenach, których protestanccy w³adcy narzucili j¹ swym poddanym.

s.16-17

 

            Upowszechniaj¹c w liturgii jêzyk mas ludowych os³abi³a reformacja pozycjê jêzyka ³aciñskiego, nie wszêdzie jednak zyskiwa³ na tym jêzyk polski. Na terenach zamieszkanych w wiêkszoœci przez Polaków u¿ywano w zborach ewangelickich jêzyka polskiego, tam gdzie nowe wyznanie przyjêli g³ównie Niemcy, wprowadzono jêzyk niemiecki. Na Górnym Œl¹sku, chc¹c pozyskaæ dla nowej religii ludnoœæ polsk¹, starano siê zwykle, by pastorzy znali oba jêzyki, polski i niemiecki, lub zatrudniano dwu pastorów.

s.17

 

            Zdecydowana przewaga Polaków we wszystkich warstwach spo³eczeñstwa górnoœl¹skiego zapewnia³a jêzykowi polskiemu dominuj¹c¹ rolê w ¿yciu prywatnym. W ¿yciu publicznym i w piœmiennictwie do XV wieku u¿ywano ³aciny i jêzyka niemieckiego, w XV wieku w szerokim zakresie wprowadzono jêzyk czeski, natomiast polszczyzna stopniowo zaczê³a zdobywaæ nale¿ne sobie miejsce dopiero od XVI wieku. Jedn¹
z pierwszych dziedzin, w której wprowadzono jêzyk polski, by³a administracja miejska, zw³aszcza w ma³ych miasteczkach, zamieszkanych
w wiêkszoœci przez Polaków. W czasie reformacji w doœæ szerokim zakresie zastosowano jêzyk polski w Koœciele. W XVII wieku, po klêsce Czechów pod Bia³¹ Gór¹ i os³abieniu presti¿u jêzyka czeskiego, pojawia siê jêzyk polski równie¿ w ksiêgach cechowych i ziemskich oraz
w korespondencji urzêdowej miêdzy magistratami poszczególnych miast i miêdzy w³adzami miejskimi a ziemskimi, a tak¿e w listach górnoœl¹skiej szlachty i mieszczañstwa.

            Odnosi siê to g³ównie do wschodniej czêœci Górnego Œl¹ska, granicz¹cej z Ma³opolsk¹, a zw³aszcza do okrêgów bytomskiego
i pszczyñskiego, stanowi¹cych tzw. pañstwa stanowe. W ksiêstwach opolsko-raciborskim i cieszyñskim, które po œmierci ostatnich ksi¹¿¹t piastowskich znalaz³y siê pod bezpoœrednim panowaniem Habsburgów, przez ca³y wiek XVII oraz przez pierwsze dziesiêciolecia XVIII wieku
w funkcji jêzyka urzêdowego w dalszym ci¹gu w szerokim zakresie wystêpowa³ jêzyk czeski, rywalizuj¹cy na tych terenach skutecznie z jêzykiem niemieckim.

            Wœród bohemików znajduj¹cych siê w archiwach Opolszczyzny wymienia Jerzy Kopeæ dokumenty z lat 1513-1531 sygnowane przez ksiêcia Jana Opolskiego oraz akta starostów ziemskich ksiêstwa opolsko-raciborskiego z XVI i XVII wieku i dokumenty cieszyñskie. W jêzyku czeskim pisane by³y do po³owy XVII wieku równie¿ niektóre ustawy, przywileje i urbarze dóbr zamkowych. W 1562 roku po czesku zredagowano ustawê o pañszczyŸnie, w 1614 roku urbarz rybnicki, w 1647 roku urbarz cieszyñski.

            Po niemiecku sporz¹dzone zosta³y w XVI urbarze: opolski, raciborski, niemodliñski i prudnicki. Z XVI i 1. po³. XVII wieku pochodz¹ niemieckie urbarze z G³ogówka i Lubliñca. W tym jêzyku prowadzona by³a równie¿ w latach 1672-1698 korespondencja w³adz centralnych
i krajowych z Opolem i Raciborzem.

            Po czesku i po niemiecku pisane by³y tak¿e ksiêgi miejskie Opola z lat 1558-1685 oraz wiêkszoœæ siedemnastowiecznych ksi¹g ³awniczych Gliwic, przy czym w obu tych miastach zdecydowanie dominowa³ w aktach urzêdowych jêzyk czeski. Podobna sytuacja panowa³a
w Raciborzu, Cieszynie i Frysztacie, natomiast w Nysie rozprawy s¹du biskupiego protoko³owano przewa¿nie po niemiecku. Zapisy polskie wystêpuj¹ w tym typie akt z terenu ksiêstwa opolsko-raciborskiego i cieszyñskiego stosunkowo rzadko, czêsto pojawiaj¹ siê natomiast protoko³y polskie, obok czeskich i niemieckich, w ksiêgach miejskich powsta³ych w pañstwie bytomskim i pszczyñskim.

            W ksiêgach cechowych w Opolu i Gliwicach górowa³ nad jêzykiem czeskim jêzyk niemiecki. Wprawdzie niektóre dokumenty cechowe, np. zatwierdzenia statutów opolskich cechów piekarzy, szewców i garncarzy z lat 1531-1559 oraz notatki w gliwickiej ksiêdze cechu piekarskiego z 1593 roku pisane by³y po czesku, ale w XVII wieku pos³ugiwano siê w zapiskach cechowych ju¿ przewa¿nie jêzykiem niemieckim lub polskim. Podobnie by³o w Bytomiu i Tarnowskich Górach, natomiast w ¯orach do 1683 roku w ksiêdze cechu sukienników dominuj¹ wpisy czeskie.

            W aktach koœcielnych, oprócz jêzyka czeskiego i niemieckiego, rywalizowa³a z polszczyzn¹ ³acina. Po czesku zredagowano wydany przez ksiêcia Wac³awa Adama w 1568 roku Porz¹dek koœcielny, który przy s³u¿bie bo¿ej i obrzêdach koœcielnych w Koœciele chrzeœcijañskim ksiêstwa cieszyñskiego w miastach i po wsiach kaznodzieje i nauczyciele s³owa bo¿ego zachowywaæ maj¹, a jego rozszerzona wersja z 1584 roku og³oszona zosta³a przez ¿onê Wac³awa Adama, Katarzynê Sydoniê, po niemiecku.

            Jêzyk czeski, obok niemieckiego i ³aciny, wystêpuje tak¿e w Ksiêdze protoko³ów konwentów pastorskich ziemi pszczyñskiej z lat 1588-1628. W 1657 roku pos³u¿y³a siê tym jêzykiem kapitu³a koœcio³a Œw. Krzy¿a w Opolu, uwierzytelniaj¹c wyrok S¹du Okrêgowego
w Raciborzu przeciw burmistrzowi i radzie miejskiej Opola. W tym jêzyku prowadzona by³a równie¿ w XVII wieku urzêdowa korespondencja klasztoru Œw. Ducha w Raciborzu i Cystersów w Rudach.

            Jêzyk ³aciñski obowi¹zywa³ w protoko³ach wizytacyjnych oraz w ksiêgach metrykalnych. Stosowano go równie¿, obok jêzyka polskiego, w korespondencji miêdzy krakowsk¹ kuri¹ biskupi¹ a w³aœcicielami ziemi pszczyñskiej.

            W urzêdowej korespondencji z okrêgu bytomskiego dominuje w XVII wieku jêzyk polski. Jêzykiem czeskim pos³ugiwali siê niektórzy starostowie i w³aœciciele maj¹tków ziemskich. Po niemiecku pisano pisma adresowane do w³aœcicieli pañstwa bytomskiego hrabiów Hencklów. W tym jêzyku redagowane by³y tak¿e zarz¹dzenia podpisywane przez Hencklów i ich urzêdników, niektóre pisma w³adz miejskich oraz listy niemieckich mieszkañców Bytomia i Tarnowskich Gór.

s.23-25

 

            W roli jêzyka literackiego wspó³zawodniczy³y z jêzykiem polskim na Œl¹sku w okresie habsburskim trzy jêzyki: czeski, niemiecki i ³aciñski. Jêzykiem czeskim pos³u¿y³ siê m.in. Jerzy Trzanowski z Cieszyna, wydaj¹c w 1636 roku Kancjona³ dla ludnoœci ewangelickiej ksiêstwa cieszyñskiego.

            O udziale jêzyka niemieckiego w piœmiennictwie œl¹skim œwiadczy zdecydowana przewaga utworów niemieckich nad polskimi i ³aciñskimi w produkcji wydawniczej drukarñ brzeskich w XVII i po³. XVIII wieku, np. Gotfryd Tramp w latach 1714-1741 wyda³ 22 druki polskie, 34 ³aciñskie i 102 niemieckie. Ogó³em w latach 1610-1741 wydano w Brzegu 41 druków polskich, 275 ³aciñskich, 27 ³aciñsko-niemieckich i 683 niemieckie.

            Po ³acinie pisali nie tylko uczeni i teologowie, ale tak¿e poeci, np. Szymon Pistorius z Opola, pe³ni¹cy w latach 1590-1603 obowi¹zki polskiego pastora w Tarnowskich Górach, franciszkanin Andrzej Barteczko z Raciborza czy Jan Karol Skop z Cieszyna, wydaj¹cy swe ³aciñskie wiersze w Berlinie w latach 1700-1702. Pos³ugiwali siê tym jêzykiem jako tworzywem literackim tak¿e niektórzy pisarze wymienieni wy¿ej jako autorzy utworów polskich, np. Jan Herbinius, Jan Puklerzski i Christian Rohrman.

            Charakterystyczn¹ cech¹ piœmiennictwa œl¹skiego w czasach habsburskich by³ wiêc polilingwizm, ograniczaj¹cy zasiêg i funkcje polszczyzny œl¹skiej, nara¿onej na wp³ywy obce i oderwanej od rozwojowego nurtu ogólnopolskiego jêzyka literackiego.

s.36-37

 

            Uwzglêdnione w badaniach odmiany polszczyzny œl¹skiej - urzêdowa i literacka - ró¿ni³y siê miêdzy sob¹ form¹ przekazu (rêkopis, druk), zasiêgiem oddzia³ywania (lokalny, ogólny), ortografi¹ (chaotyczna, znormalizowana) oraz ró¿nymi w³aœciwoœciami fonetycznymi i morfologicznymi, warunkowanymi pochodzeniem badanych odmian jêzyka i niejednakowym tempem ich rozwoju.

            Odmiana urzêdowa powsta³a na pod³o¿u miejscowej gwary, przekszta³conej w dialekt oficjalny przez wprowadzenie niektórych form polskiego jêzyka literackiego, ocenianych przez pisz¹cych jako lepsze, oraz odpowiedniej terminologii, w której obok nazw rodzimych wystêpowa³y terminy obce, g³ównie ³aciñskie, w mniejszym stopniu niemieckie i czeskie. By³ to kod o charakterze mieszanym, w którym udzia³ elementów gwarowych i literackich zale¿ny by³ od wykszta³cenia pisz¹cego i rodzaju tekstu. Najwiêcej cech gwarowych wystêpuje w ksiêgach cechowych, sprawozdaniach dozorców szpitalnych i dzier¿awców maj¹tków miejskich, zeznaniach œwiadków oraz w pismach mieszczan i w³aœcicieli ziemskich do miejscowych w³adz. W aktach notarialnych, s¹dowych i miejskich, pisanych przez profesjonalistów, stopieñ nasycenia tekstu elementami dialektalnymi jest zwykle mniejszy i zmienia siê wraz ze zmian¹ pisarza. Najszerszy zasiêg maj¹ w tym typie tekstów dialektyzmy znajduj¹ce oparcie w czeskim jêzyku literackim. np. grupy strz, zdrz, narzêdnikowa koñcówka -im w rzeczownikach typu nauczenie, zaimkowe formy jejej, jejich oraz formy trybu przypuszczaj¹cego z aorystycznym -ch-. Niektóre z tych cech wystêpowa³y do po³owy XVI wieku równie¿ w polskim jêzyku literackim.

            Z innych dialektyzmów doœæ du¿¹ czêstotliwoœæ i szeroki zasiêg socjalny mia³y: asynchroniczna realizacja wyg³osowego -¹, rozszerzenia il, , yl, w el, oraz formy czasu przesz³ego typu mowi³ech, robilichmy, a w niektórych rêkopisach tak¿e zachowanie i po ø, mazurzenie i formy wzion, wzieni. Rzadziej pojawia³y siê gwarowe realizacje samog³osek pochylonych i przyk³ady œwiadcz¹ce o neutralizacji niektórych opozycji fonologicznych przed spó³g³oskami nosowymi i odmiennej ni¿ w jêzyku literackim dystrybucji niektórych wyk³adników fleksyjnych.

            Nie s¹ to cechy wy³¹cznie œl¹skie. Wiêkszoœæ z nich obejmowa³a gwary ca³ej po³udniowej lub zachodniej Polski, z którymi dialekt œl¹ski mia³ œcis³y kontakt i paralelny rozwój. Wszystkie wymienione w³aœciwoœci z regu³y maj¹ w analizowanych tekstach swe niedialektalne odpowiedniki, co œwiadczy o oddzia³ywaniu na pisz¹cych tak¿e ogólnopolskiej ponaddialektalnej normy.

            Konfrontacja rêkopisów powsta³ych w OI z odpowiednimi tekstami z OII pozwoli³a ustaliæ ró¿nice wynikaj¹ce z ewolucji tej odmiany jêzyka i okreœliæ tempo jej rozwoju. Najwczeœniejsz¹ zmian¹ fonetyczn¹ by³ zanik szerokiej wymowy nosówki przedniej w œródg³osie, który dokona³ siê oko³o 1550 roku. W XVII wieku pojawiaj¹ siê w tej pozycji zapisy byndzie, zarynczyli, wskazuj¹ce na w¹sk¹ realizacjê œródg³osowego -ê-, panuj¹c¹ w gwarze gliwickiej i w okolicach Katowic do czasów wspó³czesnych. Z XVII wieku pochodz¹ równie¿ przyk³ady z roz³o¿on¹ wymow¹ samog³osek nosowych przed spó³g³oskami szczelinowymi i liczne zapisy pochylonego é jak y, i zw³aszcza w pozycjach zale¿nych. Intensyfikacja i rozpowszechnienie siê przekszta³ceñ zachodz¹cych w samog³oskach pod wp³ywem spó³g³osek pó³otwartych prowadzi w OII do neutralizacji opozycji iL||eL, eN||yN, åN||oN||uN.

            W zakresie fleksji rzeczowników upowszechniaj¹ siê nowe koñcówki w narzêdniku i miejscowniku liczby mnogiej rzeczowników mêskich i nijakich oraz w bierniku liczby mnogiej rzeczowników mêskoosobowych, a w XVIII wieku stopniowo wycofuje siê koñcówka -ej z odmiany rzeczowników ¿eñskich na -ijå, -yjå i pojawiaj¹ siê w tej grupie rzeczowników pierwsze przyk³ady z koñcówk¹ -ê w bierniku liczby pojedynczej.

            W odmianie przymiotnikowo-zaimkowej od po³owy XVII wieku szerzy siê w narzêdniku liczby mnogiej koñcówka -emi, a w mianowniku liczby mnogiej zaimków twardotematowych upowszechnia siê koñcówka -e.

            W koniugacji rozszerza siê w OII zakres u¿ycia koñcówki -emy w 1. osobie liczby mnogiej czasu teraŸniejszego i zanikaj¹ z³o¿one formy 3. osoby czasu przesz³ego, wystêpuj¹ce w badanych tekstach do po³owy XVII wieku jako swoista cecha stylu kancelaryjnego.

            W s³ownictwie wzrasta liczba prawniczych terminów pochodzenia ³aciñskiego i zapo¿yczeñ niemieckich.

            W przeciwieñstwie do rêkopisów drukowane teksty literackie pisane by³y na Œl¹sku w czasach habsburskich jêzykiem ogólnopolskim, bliskim polszczyŸnie szesnastowiecznej, a wiêc w OII ju¿ nieco archaicznym, ale wyraŸnie ró¿ni¹cym siê od miejscowej gwary. Jest rzecz¹ charakterystyczn¹, ¿e z form gwarowych sporadycznie dopuszczano do druków g³ównie te, które mia³y oparcie w szesnastowiecznej polszczyŸnie literackiej, wyraŸnie unikaj¹c wszelkich innowacji gwarowych. Wobec innowacji rozpowszechniaj¹cych siê w jêzyku ogólnopolskim, w OI zajmowano postawê otwart¹, w OII na skutek rosn¹cej izolacji i s³abych kontaktów z nowsz¹ literatur¹ polsk¹ coraz bardziej zasklepiano siê w swoistym partykularyzmie jêzykowym i niechêtnie przyjmowano nowe formy, szerz¹ce siê w polszczyŸnie literackiej w XVII i na pocz¹tku XVIII wieku. Procesy wczeœniejsze, zakoñczone w jêzyku ogólnopolskim na prze³omie XVI i XVII wieku znalaz³y w literackiej polszczyŸnie œl¹skiej pe³ne poœwiadczenie.

            Porównuj¹c jêzyk poematu RoŸdzieñskiego z wczeœniejszym o 39 lat utworem Strumieñskiego stwierdzamy postêp w zakresie kontynuantów pierwotnych grup *, *, udzia³u koñcówki -em w narzêdniku liczby pojedynczej rzeczowników nijakich na *- ьįe
(u Strumieñskiego -em 35%, u RoŸdzieñskiego 62%) i koñcówki -ach w miejscowniku liczby mnogiej rzeczowników mêskich i nijakich
(u Strumieñskiego -ech/-och/-ach z wyraŸn¹ przewag¹ -ech, u RoŸdzieñskiego 72% -ach) oraz nowych form zaimkowych w mianowniku i bierniku liczby mnogiej (u Strumieñskiego ty, u RoŸdzieñskiego 72% te). Rzadziej ni¿ Strumieñski u¿ywa³ te¿ RoŸdzieñski rzeczownikowych form dualnych. Jêzyk tych dwu pisarzy nie odbiega³ jeszcze w wyraŸny sposób od jêzyka wspó³czesnych im autorów z innych regionów Polski i nie wykazywa³ swoistych cech regionalnych. Z³o¿y³o siê na to kilka czynników: ¿ywe w okresie renesansu kontakty kulturalne Œl¹ska z Polsk¹, pochodzenie Strumieñskiego i RoŸdzieñskiego z terenów granicz¹cych bezpoœrednio z Ma³opolsk¹ i d³ugi pobyt obu pisarzy w Polsce oraz wydrukowanie utworów w Krakowie, w znanych i zas³u¿onych dla piœmiennictwa polskiego oficynach £. Andrysowica i S. Kempiniego.

            W innych warunkach rozwija³o siê piœmiennictwo œl¹skie w OII. W czasach Gdacjusza i wspó³czesnych mu pisarzy z krêgu byczyñsko-kluczborskiego literacka polszczyzna œl¹ska nie nad¹¿a³a ju¿ za rozwojem jêzyka ogólnopolskiego i stawa³a siê coraz bardziej archaiczna. Proces ten pog³êbi³ siê w 1. po³. XVIII wieku w nowym, cieszyñskim oœrodku literatury protestanckiej, bardziej ni¿ literatura siedemnastowieczna nara¿onej na wp³yw gwary.

            Nie znaczy to oczywiœcie, by w literackiej polszczyŸnie œl¹skiej w tym okresie nie zachodzi³y ¿adne zmiany. Jêzyk ten ewoluowa³, ale tempo rozwoju by³o bardzo wolne i nie zawsze zgodne z tendencjami rozwojowymi jêzyka ogólnopolskiego.

            D³u¿ej ni¿ w polszczyŸnie ogólnej utrzymywa³y siê w piœmiennictwie œl¹skim nastêpuj¹ce koñcówki: -y w narzêdniku liczby mnogiej rzeczowników rodzaju mêskiego, a zw³aszcza nijakiego, -am w celowniku liczby mnogiej rzeczowników ¿eñskich, -e w dope³niaczu liczby pojedynczej miêkkotematowych rzeczowników ¿eñskich typu ziemia i krew, -ej w dope³niaczu, celowniku i miejscowniku rzeczowników zapo¿yczonych, zakoñczonych na -ijå, -yjå. W odró¿nieniu od rêkopisów nie dopuszczano do druków œl¹skich tak¿e szerz¹cych siê od XVII wieku w jêzyku ogólnopolskim w mêskich rzeczownikach osobowych form dope³niacza w funkcji biernika liczby mnogiej. Unikano tak¿e koñcówki -emi w narzêdniku liczby mnogiej odmiany przymiotnikowo-zaimkowej i koñcówki -emy w 1. osobie liczby mnogiej czasu teraŸniejszego w czasownikach koniugacji -ê, -isz, choæ formy te, stosowane powszechnie w 1. po³. XVIII wieku w polszczyŸnie literackiej, nieobce by³y równie¿ œl¹skim rêkopisom.

            Pewne próby unowoczeœnienia jêzyka podjêto w XVIII wieku w nowej edycji Modlitw nabo¿nych. Œwiadczy o tym zast¹pienie form typu: wejŸrzeæ, twirdziæ, szczyry, Krystus, krzeœæiánin, wiêtszy, wszytkim, naszy, pásterzmi, Apostolech, cielech, k³opociech, wolej, rozsypy, przez: wejrzeæ, twierdziæ, szczery, Chrystus, chrzeœæianin, wiêkszy, wszystkim, naœi, pásterzámi, Aposto³ách, ciá³ách, k³opotách, woli, rozsypiê. Modernizacja nie objê³a jednak wszystkich archaizmów i w nowym wydaniu pozosta³y formy: wszytek, na ¿o³dziech, pracam, spráwam. W dalszym ci¹gu pojawia³y siê formy archaiczne równie¿ w innych utworach osiemnastowiecznych.

            Równoczeœnie zaczêto wprowadzaæ w drukarni brzeskiej pewne innowacje, których Ÿród³em nie by³ ogólnopolski jêzyk literacki, lecz œl¹ska gwara. Tak¹ proweniencjê mia³y rozpowszechniaj¹ce siê w osiemnastowiecznych drukach brzeskich zapisy typu: przi, trzi oraz narzêdnikowe formy czasym, niebym, szczególnie czêste w utworze Muthmana. Wzros³a równie¿ w piœmiennictwie osiemnastowiecznym liczba innych dialektyzmów, co œwiadczy o s³abszym oddzia³ywaniu normy ogólnopolskiej ni¿ w XVII wieku i wiêkszej podatnoœci ówczesnych pisarzy na wp³yw gwary. Pog³êbiaj¹ca siê archaicznoœæ jêzyka i zwiêkszaj¹ca siê stopniowo frekwencja elementów gwarowych nadawa³y piœmiennictwu œl¹skiemu coraz bardziej regionalny charakter.

s.147-150

 

Alina Kowalska, Dzieje jêzyka polskiego na Górnym Œl¹sku w okresie habsburskim (1526-1742). Wroc³aw 1986.