Marek Kamiñski: Solo in Antarctica

08.12.1995

Marek Kamiński pokonał już ponad połowę trasy do Bieguna Południowego, czyli 752 km (pozostało 648 km). Jak wskazują przesyłane przez system satelitarny Argos komunikaty nadal utrzymuje się zła pogoda, bez większych niespodzianek, a przede wszystkim bez widoczności.

Szara zasłona opanowuje kontynent, ta że płaszczyzna lodowa i niebo zlewają się ze sobą, a horyzontu nie można odróżnić. Najbardziej cierpią przy takim oświetleniu oczy i niejednokrotnie słyszy się, że ślepota śniegowa występuje najczęściej w takich właśnie warunkach. Wynika to z przemęczenia oczu, spowodowanego nieustannym wytężaniem wzroku. Miejmy nadzieję, że Marek Kamiński tego uniknie.

Nasz polarnik kroczy po terenie poprzykywanym zastrugami, które zanikają dopiero około 100 km od Bieguna. Te uformowane przez wiatr wydmy śnieżne leżą szeregiem jedna za drugą na podobieństwo fal morskich, charakterystycznych dla dużych dostępnych dla wiatrów przestrzeni. Wysokość zastrug na Antarktydzie, przypominających także zęby piły, dochodzi do 3 m.

Jak pisze w swoich wspomnieniach Jean Luis Etienne (w 1989 r. wraz z Willem Stegerem dokonał trawersu Antarktydy - ok. 6300 km) "zastrugi to potwory morskie, które bez końca rodzą się z piany śniegu, ubijanej przez zamieć na powierzchni ziemi. Te zastrugi zatruwają nam życie". Już wkrótce dowiemy się jak bardzo zatruwały one życie naszemu polarnikowi.

Aneta MRÓZ


POMÓŻMY DZIECIOM SPEŁNIĆ ICH MARZENIA

Kredyt Bank S.A. I O/Gdańsk
Konto: 625014-1892-2541-11


Webmaster

Last Updated: 8 December 1995