WPROWADZENIE
ZAMKI
PAŁACE
DWORY
WIELKOPOLSKA

SŁOWNIK
LITERATURA
E-mail
U W A G A
Biała Dama, Kórnik
Jeśli chcesz zobaczyć ducha Białej Damy - najedź myszką na jej obraz.
W kórnickim zamku, w sali jadalnej wisi portret Teofili z
Działyńskich Szołdrskiej-Potulickiej. Legenda mówi, że podobno Teofila zwana "Białą Damą",
schodzi nocą z portretu i podtrzymując dłońmi zwiewną białą szatę udaje się do parku, gdzie
czeka na nią jeździec na karym koniu. Wędrują wspólnie po tonących w mroku alejkach, by
zniknąc z pianiem pierwszego kura.
Nie opodal zamku kórnickiego znajdował się średniowieczny zameczek myśliwski, w
podziemiach którego zostały podobno ukryte ogromne bogactwa, przez ostatnich jego
właścicieli - rodzinę Górków. Skarby te przejęły we władanie złe duchy, nie pozwalając
nikomu do nich dotrzeć. Znana ze swojej gospodarności i dbałości o okoliczną ludność,
Teofila rozkazała rozebrać ruiny zameczku aż do fundamentów. Mieszkańcy Kórnika z
uzyskanej cegły mogli postawić w swoich domach murowane kominy, zabezpieczające
domostwa przed pożarami. Złe moce zemściły się za to na Teofili każąc ją, błądzeniem po
parku do czasu gdy odkryte zostaną stare skarby Górków. Wówczas dopiero straci władzę
nad Teofilą moc diabelska.
|
Teofila z Działyńskich Szołdrska-Potulicka, właścicielka zamku kórnickiego w II poł. XVIII
w., była osobą nieprzeciętną i wszechstronnie wykształconą. Niezbyt udane jej dwa
małżeńtwa sprawiły, że poświęciła się głównie działalności gospodarczej, m.in przebudowała
zamek, nadając mu cechy barokowe, założyła park francuski. Prawdopodobnie legenda o
"Białej Damie" wzięła początek z częstych wieczornych spacerów Teofili. Cierpiała ona na
uciążliwą migrenę i aby ulżyć swoim dolegliwościom chętnie spędzała czas w założonym
przez siebie parku.
|
Halszka z Ostroga, Szamotuły
Jeśli chcesz zobaczyć ducha Halszki - najedź myszką na obraz baszty.
Baszta zamku szamotulskiego, zwana Basztą Halszki, była miejscem dramatu, który stał się
tematem legendy o czarnej księżniczce. W baszcie więziona była przez 14 lat Halszka z
Ostroga. Jej małżonek, wojewoda poznański Łukasz Górka, kazał nałożyć na jej twarz
żelazną maskę, aby nikt nie mógł podziwiać jego młodej żony. Z czarną maską na twarzy
Halszka mogła podziemnym krużgankiem udawać się z baszty do kolegiaty, gdzie brała
udział w nabożeństwie i pokutowała za popełnione grzechy.
Jak mówi legenda w
pochmurną noc księżycową nie opodal baszty można spostrzec wolno przesuwającą się
postać kobiecą w pokutniczych szatach. Gdy zniknie w baszcie, słychać płacz i zawodzenie
ducha nieszczęśliwej Halszki z Ostroga, tłumione przez grube mury baszty.
|
Mariaże księżny Elżbiety Katarzyny Ostrogskiej zwanej Halszką, miały długą historię.
Halszka bya córką księcia Ilii Ostrogskiego i Beaty Kościelskiej, damy dworu królowej
Bony. Urodziła się jako pogrobowiec w Ostrogu na Wołyniu w 1538 r. Przedwczesna śmierć
ojca stała się przyczyną tragicznych losów dziewczynki, która została dziedziczką jednej z
najpotężniejszych fortun polskich, większej niż niejedno księstwo zachodnioeuropejskie. Jej
opiekunem był stryj Wasyl Ostrogski. O rękę podobno urodziwej panny (nie zachował się
żaden portret) ubiegało się wielu kandydatów, a wśród nich bratanek opiekuna Halszki,
książę Dymitr Sanguszko. Związkowi temu jednak nieprzychylna była matka Beata
Kościelska. Książę Dymitr Sanguszko napadł na zamek i pod przymusem zawarty został
związek małżeński. Halszka miała 14 lat. Związek ten na interwencję matki u króla
Zygmunta Augusta został unieważniony, a Sanguszkę skazano na śmierć i infamię. Porwał
on jednak żonę i uciekł z nią do Czech. Młody Sanguszko został tam zamordowany, a
Halszka wróciła do matki jako wdowa. Wówczas król dał jej za męża Łukasza Górkę,
wojewodę poznańskiego. Ślubu udzielił biskup poznański na zamku w Warszawie. Matka i
córka nie zgodziły się z decyzją królewską i ukryły się w klasztorze lwowskim. Tam Halszka
z dobrej woli ponownie wyszła za mąż za Szymona, księcia słuckiego. Urażony król rozkazał
zabrać Halszkę z klasztoru i przekazał ją prawowitemu małżonkowi. Wielkopolski magnat
przywiózł ją do Szamotuł, gdzie przebywała w latach 1559-73. Halszka pozostawała pod
wielkim wpływem matki i była jej całkowicie posłuszna. Matka wpłynęła również na jej
stosunek do Łukasza Górki. Po śmierci matki Halszka zmieniła swoje zachowanie wobec
męża, m.in. pokazując się z nim publicznie. Po śmierci męża, zabrana została przez stryja do
Ostroga. Zmarła w wieku 44 lat, w obłąkaniu spowodowanym z pewnością przez tragiczne
przeżycia, z którymi wiązały się jej trzy małżeństwa.
Halszka przeszła do legendy jako osoba skrzywdzona, nieszczęśliwa męczennica i ofiara
ludzkiej zachłanności. Jej nieszczęśliwe losy były wynikiem walki o wpływy polityczne i o
ogromną fortunę, między jej matką, stryjem Wasylem i królem Zygmuntem Augustem.
Trudno dzisiaj osądzić jaką rolę odegrał Łukasz Górka i czy w rzeczywistości więził swoją
młodą żonę. W okresie gdy Halszka przebywała w Szamotułach budynek mieszkalny zamku
był w remoncie i w baszcie po prostu mieszkano.
Tragiczne losy Halszki stały się inspiracją twórczą dla szeregu artystów, m.in. J.I.
Kraszewskiego (powieść "Halszka") i J. Matejki (w "Kazaniu Skargi" postać Halszki
znajduje się obok Anny Jagiellonki).
|
|